Szukaj scenariuszy

Scenariusze zajęć

Andrzejki

Zobacz 13

Zdrowie i zdrowe odżywianie (59 scenariuszy)

Święta Bożego Narodzenia (78 scenariuszy)

Przyroda (71 scenariuszy)

Ekologia (64 scenariusze)

Inne (491 scenariuszy)

Zobacz 1043 scenariusze

Darmowe publikacje

Porady specjalisty

Punkt przedszkolny

Posiadam tytuł magistra pedagogiki ogólnej, ukończyłem również studia pierwszego stopnia na kierunku: Pedagogika resocjalizacyjna i praca...

~ Wiktor Gomułkiewicz więcej

2latek w przedszkolu niepublicznym

Witam, otwieram małe przedszkole. Jak to na początku - mała ilość dzieci. Czy w moim niepublicznym przedszkolu mogę przyjmować dzieci po 2 roku, a...

~ marta więcej

Przykre zachowanie u mojej 18 miesięcznej Córeczki

Witam. Jestem mamą 18 miesięcznej córeczki. Teściowa, mam wrażenie, zachowuje się dziwnie (ale może ja się MYLĘ). Przychodzi po dziecko do pokoju...

~ Monika więcej

rodzice radzą: 1
ostatnio: 2015-07-23 12:26

"Czerwony Kapturek" scenariusz przedstawienia w przedszkolu

Darmowe publikacje
Przejdź do strony | 1 | 2 |

"Czerwony Kapturek" bajka w wykonaniu dzieci (tekst gwary śląskiej)


NARRATOR:
Kaś za Piekarami, za lasem Dioblina
Fest gryfno mieszkała we chałpie dziewczyna.
Czerwono bluzeczka i przykrótko kiecka
Tak sie oblekała już od dziecka.

NARRATOR:
Czerwono chusteczka nosiła na głowie.
Czerwony Kapturek – dziołcha  tak się zowie
I chociaż, co prowda, inksze miała miano
To ino Kapturkiem ją nazywano.

NARRATOR:
Trza tu jeszcze pedzieć, miała ona oma.
Ta oma mieszkała w ciemnym lesie w doma.
Kapturek jej nosił obiady w połednie.
Warzyła je mama, no toż były przednie.

NARRATOR:
Siedzi roz Kapturek nad ciekawym malowaniem,
A tu mama godo ino jednym zdaniem:

MAMA:
Słuchej ino dziołcha, dziś są urodziny
Twej kochanej babci, bez to z tej przyczyny
Upiekłam kotlety, kołocz z serem, z makiem
Zanieś naszej omie, ona zje ze smakiem.

TATA:
Lecz musisz dać pozor we lesie na droga.
I musisz uważać, to ci pedzieć mogą
We lesie grasuje paskudne wilczysko.
Tyla moich przestrog. I to chyba wszystko.

KAPTUREK:
Posłuchejcie drodzy mamo oraz tato!
Dziękuja za troska i nie ino za to.
Dyć jo sie tak myśla: mom sześ lotek
I bardzo jest dzielny ze Kapturka kwiotek
Już ida do omy, zaniesa kotlety.
I trocha sie byda oglądać niestety.

NARRATOR:
Ruszył w las Kapturek, do omy z gyszynkiem
I to musza pedzieć, że szedł trocha z lękiem.
Nucił do odwagi nojnowsze przeboje.
Droga była długo, to i szedł ze znojem.

NARRATOR:
Naroz tam kaj rosła bardzo staro brzoza
Coś sie poruszyło. To nie była koza.
Gowa fest paskudno, w gębie zębów kilka
Czerwony kapturek dojrzoł w krzokach wilka.

WILK:
Czerwony Kapturku kaj idziesz tak szybko?
Pogodej sie z wilkiem moja droga rybko.
Jo taki samotny, kożdy mie omijo
Już nawet nasłali na mie policyjo.


KAPTUREK:
Cofnij mi sie z drogi przebrzydło paskudo!
Dziś mi nic nie zrobisz to ci sie nie udo.
Śpiesza sie do omy bo to od niej święto
Omy urodziny niech każdy panięto.

WILK:
Coś tako nerwowo? Jo ino chcioł spytać
Czy do tojej omy tyż mogą zawitać?
Trocha się pogodać o zdrowiu, pogodzie
Bo fajnie by było żyć ze omą w zgodzie.
Więc cie bardzo prosza, powiydz mi czy oma
Jo dzisioj zastana w doma?

NARRATOR:
Kapturek pomyśloł „Jakoś dobro dusza
Więc droga do omy chyba wskazać musza”.

KAPTUREK:
Babcia miyszko dalej na wielkiej polanie
Jak ją tam odwiedzisz to sie nic nie stanie.

NARRATOR:
Wilkowi pociekła już ze pyska ślinka
Bo chcioł zjeść i oma i śliczno dziewczynka
Polecioł na skroty do omy willi.
A czasu nie tracił ani jednej chwili.

NARRATOR:
Dolecioł do celu, przeskoczył przez murek,
Bo był już na miejscu co wskazoł Kapturek.
Teroz bydzie horror! Trza pedzieć chyba –
Tyn paskudny basior zaklupoł na szyba.

BABCIA:
Jo by chciała wiedzieć, wto na szyba puko
I czego tu u mie starowiny szuko?
Czy to ty Kapturku, mosz do mie jedzynie?
Bo na złego wilka jo dowom baczynie.

NARRATOR:
Wilk, wtorymu marsza już zagrały kiszki,
Zawołoł głosikiem cieńkim jak u myszki:

WILK:
To przyszedł Kapturek, mom obiad ze sobom
I bardzo sie widzieć chciołbych teraz z tobą.
Więc nie boj sie oma ino otworz dźwierza
Nie ma tukej blisko paskudnego zwierza.

BABCIA:
Przejdź do strony | 1 | 2 |

Podziel się na:

Dodaj komentarz

Imię:
kod:
Jeżeli nie widzisz tego obrazka kliknij odśwież i spróbuj ponownie
Treść komentarza:

  dodaj komentarz i zarejestruj mnie

  mam już konto w Portalu dodaj komentarz i zaloguj mnie