Kraków
Świetna opieka,profesjonalna kadra,piekne nowoczesne wnętr...
Ocena: 5/5
więcejDąbrowa Górnicza
Mój synek uczęszczał do tego przedszkola 2 lata. Był zac...
Ocena: 4.5/5
więcejDys
Przedszkole pod każdym względem SUPER! Opieka rewelacyjna,...
Ocena: 4.9/5
więcejJesteśmy rodzicami pięcioletniej Julki. Naszą córeczkę adoptowaliśmy kiedy skończyła rok. Julka doskonale się rozwija, jest pełna życia i...
~ Rodzicewięcej
Jestem tatą pięcioletniej Patrycji. Pati to bardzo grzeczne i radosne dziecko, poza jednym wyjątkiem. Kiedy gaśnie światło zaczyna płakać i...
~ Tata Patiwięcej
Jestem mamą czteroletniego chłopca. Adaś jest bardzo żywym dzieckiem, interesuje się otoczeniem i wszędzie go pełno. Jednak martwią mnie jego...
~ Basiawięcej
Witam serdecznie, moj 3 letni syn chodzi do przedszkola i od jakiegos czasu kiedy odbieram go z przedszkola(ja, babcia lub dziadek) wpada w furie i nie chce isc do domu. jest to dla nas bardzo stresujące poniewaz zaczyna wtedy piszczec, plakac, nie daje sie ubierac - robi sie dosłownie sztywny. nie mam pojecia jak mamy tego uniknąc. Postanowilam ze bedzie w przedszkolu zostawał godzinę dłużej. Choc obawiam sie ze to nie pomoze. codzienna rozmawiam z nim na ten temat i tłumacze ze nie mozna sie tak zachowywac.wczoraj odbierał syna dziadzio i niestety gdyby nie nasz dobry znajomy, ktorego córka rowniez chodzi do przedszkola, nie chciał sie ubierac. piszczał płakal i robil sie sztywny. Bardzo prosze mi pomoc jak uniknąc takich sytuacji.
autor pytania: agnieszka
Jako nauczycielka przedszkola często spotykam się z takimi sytuacjami. Nawet w mojej grupie jest jeden chłopczyk, który w sali zachowuje się jak anioł a gdy przychodzi po niego babcia zaczyna piszczeć i krzyczeć, ciągle mu się coś nie podoba.
Zauważyłam, że takim dzieciom trzeba przede wszystkim jasno i wyraźnie wyjaśniać sytuację. Po pierwsze przyprowadzając dziecko do przedszkola powinnaś podkreślać kto po nie wróci. Bardzo możliwe, że synek buntuje się bo jest przekonany że przyjdzie po niego mama, a tu nagle zjawia się dziadek. Z drugiej strony nie należy też aż do przesady podporządkowywać się dziecku, gdyż płaczem, piskiem będzie ono dążyło do postawienia na swoim, zwłaszcza gdy ma silny charakter.
W sytuacjach gdy u dziecka wystąpi jednak histeria, podstawą jest spokój. Należy spojrzeć dziecku w oczy i powiedzieć cicho i spokojnie, żeby się uspokoiło, a jak się uspokoi porozmawiamy. Jeśli to nie pomoże należy odejść na chwilę od dziecka i stanowczo lecz spokojnie powiedzieć, że porozmawiamy gdy się uspokoić. Jest to ciężka sytuacja myślę, że bardziej dla rodzica i najbliższych niż samego dziecka.
Pamiętajmy, że dziecięcą histerię napędza fakt że inni ludzie się przyglądają, a dziecko jest wtedy w centrum zainteresowania. Podstawą jest zawsze spokój i opanowanie rodzica. Mam nadzieję, że moje rady pomogą. Życzę wytrwałości i spokoju, a na pewno zachowanie synka się zmieni i wyjście z przedszkola nie będzie problemem.
specjalista: Monika Filip
© Copyright by ADVISION Sp. z o.o. 2012