Szukaj scenariuszy

Scenariusze zajęć

Dzień Babci i Dziadka

Zobacz 37

Zdrowie i zdrowe odżywianie (59 scenariuszy)

Święta Bożego Narodzenia (78 scenariuszy)

Przyroda (71 scenariuszy)

Ekologia (64 scenariusze)

Inne (488 scenariuszy)

Zobacz 1040 scenariuszy

Darmowe publikacje

Porady specjalisty

Punkt przedszkolny

Posiadam tytuł magistra pedagogiki ogólnej, ukończyłem również studia pierwszego stopnia na kierunku: Pedagogika resocjalizacyjna i praca...

~ Wiktor Gomułkiewicz więcej

2latek w przedszkolu niepublicznym

Witam, otwieram małe przedszkole. Jak to na początku - mała ilość dzieci. Czy w moim niepublicznym przedszkolu mogę przyjmować dzieci po 2 roku, a...

~ marta więcej

Przykre zachowanie u mojej 18 miesięcznej Córeczki

Witam. Jestem mamą 18 miesięcznej córeczki. Teściowa, mam wrażenie, zachowuje się dziwnie (ale może ja się MYLĘ). Przychodzi po dziecko do pokoju...

~ Monika więcej

"Kłopoty Burka z podwórka" scenariusz zajęć

Darmowe publikacje

"Kłopoty Burka z podwórka" historyjka obrazkowa.

Grupa: 3 – latki

Cele ogólne:
- poznanie utworu L. Krzemienieckiej „Kłopoty Burka z podwórka”,
- zapoznanie ze sposobem pomocy psu,
- wyrabianie przyjaznego stosunku do zwierząt domowych,
- uwalnianie się od zahamowań, wzmacnianie wiary we własne siły.

Cele operacyjne:
- dziecko pozna opowiadanie o psie Burku,
- wzbogaci zasób słownictwa związanego z tematem,
- umie uważnie słuchać i wypowiadać się na w/w temat,
- chętnie podejmuje powierzone zadania,
- utrwalenie pojęć wielkości: duży, mały,
- wierzy we własne siły

Metody:
- oparte na słowie: opowiadanie, pogadanka
- oparte na obserwacji: pokaz
- oparte na działalności praktycznej uczniów: metoda zajęć praktycznych

Środki dydaktyczne:
- Historyjka obrazkowa, sylwety kości różnej wielkości, malowanki

Formy pracy:
- z całą grupą, indywidualna.

Przebieg zajęcia:

1. Zaproszenie dzieci do zajęcia miejsc przed tablicą.

2. Zagadka:
Najwierniejszy chyba przyjaciel człowieka,
Nie każdego jednak; na niektórych szczeka. /pies/.

3. Wysłuchanie opowiadania L. Krzemienieckiej „Kłopoty Burka z podwórka”; odtwarzanie treści opowiadania i układanie ilustracji wg kolejności zdarzeń:

- Jaki problem miał Burek?
- U kogo szukał pomocy?
- Dlaczego nie otrzymał pomocy?
- Kto udzielił pomocy Burkowi?
- Jaki był Franuś?


4. Zabawa ruchowo – naśladowcza połączona z ćwiczeniami ortofonicznymi. Rozpoznawanie i naśladowanie zwierząt.

5. Kości dla psa – zabawa dydaktyczna, działania na sylwetach, dobieranie sylwet kości według wielkości psa. Utrwalenie pojęć: duży, mały. Dzieci zbierają kości i przynoszą je do pani (duży pies) i wybranego dzieci (mały piesek).

6. Praca przy stolikach – kolorowanie wybranych elementów z historyjki obrazkowej.

7. Wspólne układanie historyjki z prac dzieci.

8. Podziękowanie za udział w zajęciu.

Treść bajki:
Siadł Burek pod murem i myśli:
- Oto przyszła zima, a ja budki nie mam.
Nic nie warta budka stara,
bo tu dziurka, a tam szpara.
Źle się będę w lutym miał,
hau, hau, hau, hau, hau, hau!
Chyba zaraz się odważę
i szczeknę na gospodarza.
I łaps Burek gospodarza za nogawicę.
- Gospodarzu, przyszła zima,
a wasz Burek budki nie ma.
Nic nie warta budka Burka,
bo tu szparka, a tam dziurka.
Jakże będę wam, hau, hau,
w mrozy domu pilnował?
A nie róbże hałasu, nie mam teraz czasu.
Siadł Burek pod murem i znów myśli:
- Oto przyszła zima, a ja budki nie mam.
Chyba za spódnicę gospodynię schwycę.
I łaps Burek gospodynię za czerwony rąb spódnicy.
- Gospodyni, przyszła zima,
a wasz Burek budki nie ma.
Stara budka nic nie warta, o tu dziurka, a tam szparka.
Jakże będę wam, hau, hau,
domku teraz pilnował?
- A nie róbże hałasu nie mam teraz czasu
- odrzekła gospodyni i pobiegła do kuchni,
gdzie w nowym saganku gotowała się marchew
z kwiatkiem majeranku.
A Burek siadł pod murem i myśli:
- chyba będę musiał szczeknąć na Franusia.
Niech zadba o psisko, gdy już luty blisko.
Idzie Franuś ze szkoły, a Burek łaps go za guzik:
- Mój Franulku, przyszła zima,
a twój Burek budki nie ma.
Gospodarze wciąż zajęci,
miejże mnie choć ty w pamięci.
Rozczulił się Franuś nad pieskiem i woła:
- Mój piesuniu, mój malutki,
nie zostawię cię bez budki!
I zrobił Franuś Burkowi nową budkę,
I mchem ją zaopatrzył i słomą.
Siedzi w niej teraz Burek i szczeka,
Aż go słychać z daleka:
- Ham, ham, ham,
nową budkę mam!


Opracowała: Anita Burak


Podziel się na:

Dodaj komentarz

Imię:
kod:
Jeżeli nie widzisz tego obrazka kliknij odśwież i spróbuj ponownie
Treść komentarza:

  dodaj komentarz i zarejestruj mnie

  mam już konto w Portalu dodaj komentarz i zaloguj mnie