"Królewna Śmieszka i Ekoludki" scenariusz inscenizacji na Dzień Ziemi

4.8
8 ocen
Oceń
Drukuj

„KRÓLEWNA ŚMIESZKA I EKOLUDKI”

„KRÓLEWNA ŚMIESZKA I EKOLUDKI”


NARRATOR 1:
ZA LASEM, ZA GÓRĄ, ZA RZEKĄ, ZA CHMURĄ BYŁ CUDOWNY KRAJ.
LASY ROSŁY W NIM ZIELONE A W NICH ZWIERZĄT BEZ LIKU,
ZAJĘCY, SAREN, WILKÓW I DZIKÓW.
RZEKI CZYSTE NIBY KRYSZTAŁ, WODA W NICH PRZEJRZYSTA, CZYSTA, POWIETRZE ŚWIEŻE I PACHNĄCE.

NARRATOR 2:
KRAJ SŁUSZNIE NAZYWANY RAJEM,                                        

A WSZYSTKICH MIESZKAŃCÓW ZWYCZAJEM

BYŁO DBANIE O SKARB OGROMNY,
BY PRZEKAZAĆ GO POTOMNYM
TO CZYSTE, LASY, POWIETRZE, WODA!
PIĘKNA, NIESKAŻONA PRZYRODA.

NARRATOR 1:
W KRAJU TYM ZAMEK WIELKI STAŁ.                                      

STARY KRÓL MĄDRĄ CÓRKĘ MIAŁ.                                         

OD WIELU LAT WDOWCEM BYŁ I DLA SWOJEJ CÓRKI TYLKO ŻYŁ.

KRÓLEWNA:
W NAJWIĘKSZEJ WIEŻY MIESZKAM, A MOJE IMIĘ TO ŚMIESZKA.
KOCHAM LASY I ŁĄKI I KWIATÓW ŚWIEŻE PĄKI,
Z PRZYRODĄ ŻYJĘ W ZGODZIE,
A O KRAJU MEGO URODZIE LUDZIE PIEŚNI ŚPIEWAJĄ I W ŚWIECIE GO ROZSŁAWIAJĄ.

KRÓL:
CÓRECZKO MOJA NAJMILSZA NA WIEŚĆ BĄDŹ GOTOWA!
JUTRO PRZYBYWA KRÓLOWA.
DŁUGO JUŻ ŻYŁEM SAM, NIECHAJ WIĘC ŻONĘ MAM.

KRÓLEWNA:
TO WIEŚĆ ZUPEŁNIE NOWA, ŻE MA PRZYBYĆ KRÓLOWA,                      

BĘDĘ MIAŁA MACOCHĘ,  NIE CIESZĘ SIĘ ANI TROCHĘ!

NARRATOR 1:

NAZAJUTRZ PRZYJEŻDŻA  KRÓLOWA, ZŁA, DUMNA I SUROWA,    KRAJ JEJ SIĘ NIE PODOBA, URZĄDZA GO OD NOWA.

WKRÓTCE Z ROŻNYCH STRON KRAJU NADCHODZĄ WIEŚCI ZŁE,
KRÓLOWA NIKOGO NIE SŁUCHA I RZĄDZI TAK JAK CHCE.

POSŁANIEC 1:
ZEWSZĄD DRWALE PRZYBYWAJĄ,                                           

W LASACH DRZEWA WYCINAJĄ.

KRÓLOWA:
DREWNO MA WIELKĄ CENĘ, NA ZŁOTO JE ZAMIENIĘ.

POSŁANIEC 2:
ROBOTNICY FABRYKI BUDUJĄ, PRZY TYM O NIC NIE DBAJĄ!
CZARNE DYMY POWIERZE TRUJĄ,

ŚCIEŻKI, RZEKI ZANIECZYSZCZAJĄ!

POSŁANIEC 3:
NA TRAWNIKACH ODPADKI, TAM GDZIE KIEDYŚ ROSŁY KWIATKI,
TAM GDZIE KIEDYŚ SIĘ DZIECI BAWIŁY, TERAZ LEŻĄ GÓRY ŚMIECI!

NARRATOR 2:
JAKBY NIESZCZĘŚĆ MAŁO BYŁO,

COŚ GORSZEGO SIĘ ZDARZYŁO.

POSŁANIEC 4:
ACH KRÓLEWNO MAM DLA CIEBIE WIEŚĆ STRASZLIWĄ I OKROPNĄ.
WIELKI POTWÓR GNAŁ PO NIEBIE I DO ZAMKU WLAZŁ PRZEZ OKNO,
ZADOMOWIŁ SIĘ NA DOBRE I NAD KRAJEM ZAPADŁ ZMROK,
JEST PASKUDNY I CUCHNĄCY, POTWÓR ZWIE SIĘ - SMOG.

NARRATOR 1:
KRÓLEWNA WIEŚCI TYCH SŁUCHA I CAŁKIEM TRACI DUCHA,
AŻ SZEPCZE W WIELKIEJ ROZPACZY,
ACH, CO TO WSZYSTKO ZNACZY?
KRAJ MÓJ BOGATY I PIĘKNY STAŁ SIĘ NĘDZNY I WSTRĘTNY.
MÓJ OJCIEC ZAŚLEPIONY WE WSZYSTKIM SŁUCHA ŻONY.
MYŚLĘ WE DNIE I W NOCY,                                              

GDZIE MAM SZUKAĆ POMOCY?
JAK MAM ODZYSKAĆ SKARB WIĘCEJ OD ZŁOTA WART:

Skomentuj

Dodane komentarze (7)

Tagi