Szukaj scenariuszy

article-title

Ekologia

article-title

Przyroda

article-title

Święta Bożego Narodzenia

article-title

Zdrowie i zdrowe odżywianie

article-title

Inne

Darmowe publikacje

Porady specjalisty

Co robić, gdy dziecko naśladuje objawy chorób?

Mam małą klaustrofobię i bywa, że trudno mi złapać oddech, a co gorsza, jestem po operacji żołądka, mam inne problemy zdrowotne. Problem polega na tym, że...

~ Olga Marlo więcej

Wpływ grupy na dziecko w przedszkolu

Mój synek właśnie zaczął chodzić do przedszkola. Do tej pory uważałam, że dobrze go wychowałam – uczyłam dzielić się z innymi swoimi rzeczami...

więcej

Opieka nad dziećmi bez zakwaterowania

Tytuł jest tematem mego pytania. Od 3 lat jestem opiekunem dziennym dla dzieci do lat 3. Niestety bardzo nie odpowiadają mi warunki umowy zlecenia. Jest to...

~ opiekun dzienny więcej

„Maja szuka wiosny” scenariusz inscenizacji

Darmowe publikacje
Przejdź do strony | 1 | 2 | 3 |

„Maja szuka wiosny”


Cele:
Dziecko:
- widzi zmiany zachodzące w przyrodzie w związku z nadchodzącą wiosną;
- umie wymienić zwiastuny wiosny;
- uważnie obserwuje otaczającą go przyrodę;

Przebieg:
Postacie:
Pszczółka Maja, Guciu, Gąsieniczka, oddział mrówek, Kapitan mrówek, Żuczek, Motyl, Filip, trawki.

(Z jednej strony sceny zrobione jest zimowe legowisko Mai i Gucia. Widać garnki z miodem. Guciu smacznie sobie śpi, przez sen uśmiecha się, oblizuje, Maja przewraca się z boku na bok, poprawia poduszkę, w końcu przebudza się.)

Maja – Guciu! Guciu! Wstawaj!
(Guciu tylko się przeciąga).
Guciu! Słyszysz?! To głosy jakichś ptaków!
Guciu – Jakie tam ptaszki! To w brzuszku mi burczy, bo już od godziny nic w buzi nie miałem.
(Zabiera się do garnka z miodem, głośno mlaska)
Maja – Co ty mówisz, obżartuchu, to wyraźnie słychać skowronka.
Guciu – (z przekąsem) Tak skowronka – mojego brzucholca.
(Cały czas je, oblizuje się)
Maja – Guciu! Otwórz oczy!

Co zobaczysz? Coś na zewnątrz jest inaczej. Widzisz trawę zamiast śniegu. Małe dzieci ciągle w biegu. Słyszysz świergot, kurów pianie. W szkole uśmiechnięte panie. Nawet słońce zerka śmielej. I w ogóle jest weselej.
Dawniej była zawierucha, teraz ciepły wietrzyk dmucha. Wietrzyk słaby, choć radosny, bo to pierwszy oddech wiosny. Wszystko budzi się do życia i wychodzi gdzieś z ukrycia. I roślinki, i owady wyglądają już spod trawy. My na wiosnę też czekamy i z radością ją witamy.

Guciu – (jakby nie słyszał Mai) No, brzuszek już pełny, więc możemy jakąś godzinkę się zdrzemnąć. (układa się do snu, ziewa, poprawia poduszkę).
Maja – (poirytowana) Ty wcale nie słuchasz, co do Ciebie mówię!
Guciu – Ależ słucham, słucham.
Maja – Guciu, Ty nic nie rozumiesz. Przecież to już mogła przyjść do nas Wiosna!
Guciu – (z niedowierzaniem, patrząc na garnki z miodem i przeliczając je) Stare przysłowie pszczół mówi: Garnek z miodem w ulu stoi, zima jeszcze się gramoli. Albo jakoś tak... Widzisz więc, droga Maju, że patrząc na nasz zapasik i biorąc pod uwagę nasz, eee.. mój apetycik, mamy jeszcze przed sobą ..., jeszcze... (przelicza) kilka tygodni zimy.
Maja – Z tobą to tak zawsze, albo jesz, albo śpisz
(Guciu ziewa)
Pomyśl tylko...

Cóż jest piękniejszego niż świat budzący się do życia,
Niż powracające ptaki,
Niż piosenki czy melodie skowronków,
Niż wiosenne porządki w przyrodzie,
Niż uśmiech starego drzewa
Szepczącego mi swą pieśń...


Guciu – Wolę, jak swoje pieśni szepczą mi kulki z pyłku kwiatowego (i układa się do snu).
Maja – Jak sobie chcesz, ale ja idę szukać Wiosny. (wychyla głowę z gniazda, opowiada, co widzi, jakby Guciowi, ale bardziej samej sobie).

Dziecko1
Ranek nakrywa zmarzniętą, chłodem ziemię lekkim szalem lepkich kropelek. Niczym pająk owija swą zdobycz. Powoli zza matowej kotary mgły wygląda pierwszy, wiosenny obrazek. Wierzby dumnie obnoszą swoje gałązki, lśniące od bazi, ukrytych i nieśmiało wyglądających spod burych kapturków. Trawy przepychają się jedna przed drugą, nikt przecież nie chce stracić pierwszych błysków marcowego słoneczka.

(Do muzyki Viwaldiego „Cztery pory roku – wiosna” trawki – dziewczyny wykonują układ choreograficzny. Maja wylatuje z gniazda z zachwytem. Wśród trawek spotyka Gąsieniczkę zadumaną)

Maja – Dzień dobry! (brak reakcji Gąsieniczki, więc Maja mówi głośniej) Dzień dobry, pani! Czy nie widziała pani gdzieś Wiosny? (Ciszej, jakby do siebie) Tak bardzo już za Nią tęsknię.

Przejdź do strony | 1 | 2 | 3 |

Podziel się na:

Dodaj komentarz

Imię:
kod:
Jeżeli nie widzisz tego obrazka kliknij odśwież i spróbuj ponownie
Treść komentarza:

  dodaj komentarz i zarejestruj mnie

  mam już konto w Portalu dodaj komentarz i zaloguj mnie