Warszawa
W przedszkolu znalazłam to czego szukałam dla mojej córec...
Ocena: 4.9/5
więcejKraków
Brak zastrzeżeń. Muszę przyznać, że jestem bardzo zadow...
Ocena: 4.8/5
więcejOtwock
Pani Dyrektor traktuje przedszkole jako prywatny folwark a d...
Ocena: 4.2/5
więcejul. H.Rodakowskiego 15
30-094 Kraków
Ocena: 5/5
więcejJestem mamą trzylatka, który od września jest zapisany do przedszkola. Bardzo mnie martwi fakt, że nie wiem jak go przygotować na pierwszy dzień w...
Moja pięcioletnia córka ostatnio zaczęła się dziwnie zachowywać - chociaż nie wiem, czy po prostu nie ujawniają się cechy jej charakteru... Zacznę od...
Ostatnio z niepokojem obserwuję zmianę zachowania mojego synka. Mały jest straszną gadułą, ma duży zasób słów i bardzo chętnie z nami rozmawia...
~ miłkawięcej

Ostatnio dużo mówi się o integracji, wiele też robi się w kierunku urzeczywistnienia idei społecznej integracji. Stała się ona nowym i modnym nurtem pedagogiczno-społecznym, nurtem, który nieść ma ze sobą korzyści i szeroko pojętą pomoc dla ludzi niepełnosprawnych.
Termin integracja wywodzi się z łacińskiego słowa integratio, co oznacza: nietknięty, cały. Wiele słowników podaje, że integrację charakteryzuje scalanie się, zespalanie grup społecznych w całość. Można założyć, że istotą integracji społecznej jest współistnienie ludzi w ramach jednej grupy (Lausch-Żuk, 1996).
Integracja społeczna w przypadku osób niepełnosprawnych – to włączanie ich do życia, zespalanie z innymi, przy pełnej akceptacji rodziny, najbliższego środowiska, społeczeństwa. Integracja ma na celu stworzenie osobom niepełnosprawnym takich warunków życiowych, by mogli, na miarę swych możliwości, włączyć się w grupę osób zdrowych i aby niepełnosprawność nie decydowała o ich powodzeniu w kontaktach międzyludzkich. Analizując zjawisko integracji społecznej można wyłonić szereg jej ujęć, zezwalających wymienić wiele rodzajów integracji.
Powszechne rozumienie integracji społecznej osób z niepełnosprawnościami z pełnosprawnymi zakłada możliwie pełne i aktywne uczestnictwo osób z niepełnosprawnościami w życiu społecznym i to we wszystkich jego obszarach (Lausch – Żuk). Przyjmując założenie, że wszystkie zjawiska społeczne można rozpatrywać w aspekcie struktur formalnych i nieformalnych, przyjrzyjmy się integracji na poziomie tych dwóch struktur.
Integracja na poziomie struktur formalnych mówi o współuczestnictwie niepełnosprawnych z pełnosprawnymi, nie wnikając jednak głębiej w jej zasady i treść. Z punktu widzenia psychologicznego i pedagogicznego właśnie zasady współuczestniczenia w życiu społecznym oraz treści wspólnego działania są dla życia i rozwoju człowieka najważniejsze.
To one właśnie stanowią o wartości osobistych doświadczeń i wyznaczają kierunek rozwoju osobowości. Można bowiem być zintegrowanym formalnie, tzn. uczęszczać do wspólnej szkoły, zakładu pracy, wykonywać podobne zadania, ale równocześnie nie być zintegrowanym na poziomie nieformalnym, czyli praktycznie oprócz układu formalnego pozostawać nadal poza grupą osób pełnosprawnych. Gdyby więc ująć integrację społeczną na kontinuum "izolacja - integracja", integracja na poziomie formalnym zajęłaby pozycję środkową (izolacja – integracja formalna – integracja właściwa). W takim ujęciu izolacja oznacza brak szansy na integrację , natomiast integracja formalna stwarza już takie szanse, ponieważ daje możliwość do nawiązania kontaktów, może więc prowadzić do integracji – zwanej tutaj – integracją właściwą, to znaczy takiej, gdzie dążenia do bycia razem występują w obu grupach, czyli w grupach niepełnosprawnych, jak i pełnosprawnych, w układzie formalnymi i nieformalnym (Lausch-Żuk).
Podobną propozycję ujęcia integracji zaproponowała Bleidick za: Krauze, 1998) "integracja to subiektywne i rzeczywiste włączenie upośledzonych w społeczną organizację nieupośledzonych, będące wynikiem różnych możliwości, rozciągających się pomiędzy polem pełnego przyjęcia a polem pełnej izolacji". Efektem tego ujęcia jest założenie istnienia zróżnicowanych stopni integracji. Jednak dotychczasowe doświadczenia różnych przedsięwzięć integracyjnych wskazują na zjawisko przejawiania aktów integracji ograniczających się do kontaktów powierzchownych, organizowanych w ramach instytucji "akcji na rzecz integracji" (np. imprez okolicznościowych). Brak jednak dowodów na istnienie wymienionej tzw. integracji właściwej, która dotyczyłaby głębszych kontaktów, np. przyjaźni, autentycznej wspólnocie dążeń, w kontaktach emocjonalnych (związkach osób pełnosprawnych z osobami z niepełnosprawnościami).
Inni autorzy przedstawiają podobne refleksje akcentując brak tzw. kontaktów prywatnych między obydwiema grupami. Twierdzą oni, że wysiłki na rzecz integracji dotyczą nieustannego stwarzania szans, możliwości, natomiast nie gwarantują prawdziwie bliskich i trwałych kontaktów (Krauze, 2000; Gustavssoni Zakrzewska–Manterys, 1997; Dąbrowska, 1999; Maciarz, 1999).
© Copyright by ADVISION Sp. z o.o. 2013