Szukaj scenariuszy

Scenariusze zajęć

Edukacja regionalna

Zobacz 25 scenariuszy

Zdrowie i zdrowe odżywianie (43 scenariusze)

Święta Bożego Narodzenia (73 scenariusze)

Ekologia (61 scenariuszy)

Przyroda (59 scenariuszy)

Inne (468 scenariuszy)

Zobacz 959 scenariuszy

Porady specjalisty

Moja córka nie chce jeść w przedszkolu.

Moja 3-letnia córka nie chce jeść w przedszkolu. Tzn wczesniej jadła bardzo dobrze, nawet babki w przedszkolu chwaliły itp. Dopóki nie...

~ Joannawięcej

Tytuł licentata wystarczy do awandu zawodowego?

Witam, Mam pytanie dotyczące awansu zawodowego nauczyciela wychowania przedszkolnego. Czy licencjat jest wystarczającym wykształceniem aby zdobyć awans...

~ Magdawięcej

Samotna matka a pierwszeństwo przyjęcia do żłobka

Czy to prawda, że pierwszeństwo przyjecia dziecka do żłobka mają tylko samotne matki przebywające w domu samotnej matki? Chciałam posłać moją niespełna...

~ Sylwiawięcej

Dwie Dorotki - scenariusz przedstawienia

Przejdź do strony | 1 | 2 | 3 | 4 |

"Dwie Dorotki".


Obsada: dobra Dorotka, zła Dorotka, macocha, ojciec, Pani Zima, śnieżynki, jabłoń, piec, Nocka, gwiazdki, pies, kot, książę, wiatry, skrzaty, narrator. 

Narrator
Daleko, daleko za górami, za lasami żyli sobie w małej chatce tatuś z mamusią i ich dobra córeczka Dorotka. Pewnego dnia mamusia zachorowała i niestety zmarła. Dorotka została sama z tatusiem. Po pewnym czasie tatuś ożenił się ze złą macochą. Była ona bardzo niedobra dla sierotki Dorotki, a to dlatego że ona miała też córeczkę, która nazywała się także Dorotka.

KURTYNA
Scena: cała rodzina w domu

Macocha do ojca
Ponieważ moja córeczka też nazywa się Dorotka to twoją córkę będziemy wołali sierotka a moją córeczka.
Ojciec
A może będziemy je wołali jednakowo – Dorotki.
Macocha
Nie, nie zgadzam się bo to będzie się nam myliło. A zresztą idź do lasu i nazbieraj chrustu.
Macocha do sierotki
A ty nie stój tak i nie gap się, mało jest roboty? Posprzątaj izbę, ugotuj obiad a my idziemy na spacer, bo moja córeczka musi sobie pochodzić na świeżym powietrzu. A uwiń że się z robotą szybko i upiecz dobry placek dla mojej Dorotki.
Sierotka
Dobrze wszystko zrobię. Ja lubię pracować, gotować, sprzątać i piec. Wszystkiego mnie nauczyła moja matuś.
Zła Dorotka
Nie gadaj tyle, bierz się za robotę, a nie zapomnij mi uprasować wstążek i  wyczyścić bucików.

(Macocha i zła Dorotka wychodzą)

Sierotka (sprząta, zamiata)
A teraz idę upiec ciasto.
 
KURTYNA

Narrator
I jak co dzień dobra Sierotka musiała pracować a córeczka od macochy wylegiwała się na łóżku i tylko rozkazywała.
Nadeszła zima, spadły wielkie śniegi, przyszły mrozy i w pewien wieczór macocha kazała Sierotce iść do studni po wodę. A że Sierotka miała drewniaki na nogach poślizgnęła się i wpadła do studni.
Leciała, leciała w głąb i dopiero gdy o dno się uderzyła ocknęła się, otworzyła oczy, patrzy a przed nią wrota wielkie jak u stodoły. Uchwyciła ona skobel, pociągnęła i drzwi się otworzyły. Sierotka próg przekroczyła a tam dziwy nad dziwami, patrzy i oczom nie wierzy.

KURTYNA

Scena: łąka z jabłonką, z boku stoi piec, w oddali domek Pani Zimy

Taniec skrzatów

Po tańcu Sierotka mówi:
Niedomiary! Co to? Czyżbym była w zaczarowanym świecie. Ani tu zimy, słońce świeci, kwiaty pachną na łące. Ach jak tu cudownie. A któż to się tak skarży?
Jabłoń
Doloż moja, ciężka dolo
Gałązeczki – ręce bolą,
Bujne wichry nie latają,
Jabłek ze mnie nie strącają
Gałązeczki – ręce bolą,
Doloż, moja ciężka dolo.
Sierotka
Och nie martw się jabłonko. Zaraz pozrywam jabłka, to żadna robota.
(Sierotka zrywa jabłka)

Jabłoń
Ulżyłaś mi dobra dziewczynko, weź sobie jabłek na drogę tyle ile uniesiesz.
Sierotka
Wezmę sobie tylko jedno jabłko, może jeszcze ktoś inny będzie przechodził i się poczęstuje. Do widzenia jabłonko.
Jabłoń
Do widzenia dobra dziewczynko.
Sierotka (nasłuchuje)
Oj znów słyszę że ktoś się użala nad swoim losem
Piec
Ile kropel płynie rzeką
Tyle dni się chleby pieką
Kto zlituje się zlituje
Chleby ze mnie powyjmuje
Sierotka
Zaraz ci pomogę, wyjmę chleby żeby się nie spaliły
(Sierotka wyjmuje chleby)

Piec
Dobra dziewczynko niechaj ci się w życiu szczęści. Za to żeś moje chleby uratowała weź sobie tyle bochenków chleba ile uniesiesz.

(Sierotka bierze tylko jeden bochenek. Piec i jabłoń wychodzą)

Sierotka
Ojej co to? Jem jabłko i cały czas je mam całe. Niemożliwe
(Idzie dalej i dziwi się, na scenę wchodzą śnieżki i Pani Zima)

Sierotka
Och a to co?
(Widzi domek Pani Zimy, śnieżki)

Sierotka
Witaj piękna pani, oraz wy śliczne płatki śniegowe.
Śnieżki

Przejdź do strony | 1 | 2 | 3 | 4 |

Podziel się na:

Dodaj komentarz

Imię:
kod:
Jeżeli nie widzisz tego obrazka kliknij odśwież i spróbuj ponownie
lub:
Treść komentarza:

  dodaj komentarz i zarejestruj mnie

  mam już konto w Portalu dodaj komentarz i zaloguj mnie