W co bawić się z 3 latkiem

Bożena,

Witam, mam mały kłopot z zainteresowaniem zabawą na dłużej mojego 3 letniego synka. Zastanawiam się w co bawić się z 3 latkiem, żeby był zadowolony? Oglądamy książeczki z obrazkami, czytamy bajeczki, lepimy ludziki z masy solnej i ciastoliny... Jak jeszcze mogę bawić się z dzieckiem, żeby było to dobre dla jego rozwoju, ale jednocześnie dostosowane do wieku?

Kasia Skóra
specjalista

Pani Bożeno, jak rozumiem chodzi Pani o to, że synek nie może skoncentrować się przez dłuższą chwilę na danej czynności czy zabawie?

Dzieci w każdym wieku potrzebują dużo ruchu i aktywności w ciągu dnia. Myślę, że można by zaproponować synowi zabawy ruchowe: na świeżym powietrzu i w domu. Pozwoli mu to na rozładowanie energii i „wyszalenie się”. Aktualna aura nie sprzyja długim spacerom, więc większość czasu pewnie spędzacie Państwo w domu. Można wykorzystać krzesła, stół i koce – zrobić tunel, w którym dziecko będzie się czołgało. Można zrobić tor przeszkód – dziecko ma przejść określoną trasę, np. między krzesłami i wzdłuż ściany trzymając w ręce łyżkę z jajkiem (taka zabawa bardzo podziała na koncentrację). Można też potańczyć lub pogimnastykować się do muzyki.

Innym pomysłem jest to, aby synek pomagał Pani w codziennych obowiązkach. Dzieciaki uwielbiają tego typu czynności. Synek może przynieść pranie, wsypać proszek, a potem wyciągnąć rzeczy z pralki. Może też pomóc w kuchni – przesypać ryż czy kaszę, ugnieść ciasto, wymieszać sałatkę. Może także pomóc w ścieraniu kurzy czy podlewaniu kwiatków. Dzieci czują się poprzez takie zadania bardzo potrzebne i dumne, ponieważ wykonują dorosłe czynności.

Jeśli chodzi o bardziej plastyczne rzeczy. Malowaliście już palcami? A może malować na kartonie dużych rozmiarów, gdzie nie trzeba się ograniczać do formatu a4? Wyklejanki i wydzieranki też powinny go zainteresować. Może spróbujcie znaleźć nową technikę wykonywania rysunków czy obrazków – jak nie kredki czy papier kolorowy, to może flamastry-pieczątki (o różnych kształtach) albo brokat wysypywany na kartkę posmarowaną klejem albo dmuchanie piórek, by utrzymały się w powietrzu, a następnie naklejanie ich na papier tworząc ptaki.

Proszę jednak pamiętać o tym, że dziecko potrzebuje przestrzeni - powinno umieć zająć się sobą przez jakiś czas. Jeśli ciągle będziemy mu podsuwać pomysły na zabawę, zabijemy jego kreatywność. Nuda uczy kreatywności, wyzwala fantazjowanie, oddziałuje na wyobraźnię.

Skomentuj

Zobacz także:

Skomentuj

Dodane komentarze (2)

  • Jola
    odpowiedz

    Jeśli chodzi o zabawę, to mój synek przepada za lepieniem z ciastoliny czy masy solnej. szczególnie lubi to drugie, bo później ją wypiekamy i fantazyjnie zdobimy. Poza tym staram się zaangażować go w codzienne obowiązki, więc "bawimy się" np. w układanie zabawek czy sprzątanie po obiedzie. Na szczęście nie mam też problemów, żeby synek zająl się sam sobą, ale z pewnością wykorzystam podpowiedzi Eksperta, dotyczące zabaw :)

  • Marta
    odpowiedz

    Dzieci są szczęśliwe, gdy mogą pomagać rodzicom :) A, ze przy okazji się uczą... Maluch ma 3 lata - może warto pobawić się z nim w czytanie metodą Glena Domana? Radził on zaczynać jeszcze wcześniej, ale ten wiek też może być. To dosłownie 2-3 minuty dziennie, a daje efekty na przyszłość.