Czy dzieci w wieku przedszkolnym powinny używać nowych technologii?

Czy dzieci w wieku przedszkolnym powinny używać nowych technologii?
Drukuj Skomentuj

To, że już najmłodsze dzieci przejawiają zainteresowanie smartfonami, tabletami i innymi nowoczesnymi sprzętami, nie jest dla nikogo nowością. Maluchy często obsługują takie urządzenia lepiej niż seniorzy, a nawet niektórzy dorośli. Zupełnie inną kwestią jest to, czy faktycznie dzieci w wieku przedszkolnym powinny regularnie korzystać z komórek i tabletów?

Nad czym tu się właściwie zastanawiać? Przecież dawanie dziecku smartfona to same plusy!

 

  1. Zapewniasz sobie ciszę. Nie będziesz już zmuszony/-a wysłuchiwać długich wywodów ani odpowiadać na ciągłe pytania malucha. W końcu dzięki komórkom dziecko nie będzie miało zbyt dobrze wykształconego słownictwa - nareszcie cisza! A do tego ciekawe aplikacje w telefonie sprawią, że maluch nie będzie odczuwał potrzeby, żeby mieć z Tobą silnej więzi - dzięki komórce będzie w pełni samowystarczalny!
  2. Umożliwisz dziecku szybsze zdobywanie wiedzy i wzbudzisz większą motywację do nauki. Mając nieograniczony dostęp do Internetu, maluch natrafi na mnóstwo ciekawych treści. Rozprawy naukowe, pornografia, filmy edukacyjne i sceny przemocy - wszystko będzie miał pod ręką! Twój maluch dużo szybciej dowie się, jak naprawdę wygląda świat. A do tego nauczy się, że wszystkie znalezione na Internecie informacje są bardzo wiarygodne.
  3. Będziesz mieć spokój w domu. Zwłaszcza siedzenie przed ekranami w nocy spowoduje, że dziecko będzie musiało kiedyś je odespać. Do tego wyobraź sobie zero konfliktów w rodzeństwie... gdy wszyscy będą zbyt wpatrzeni w ekrany smartfonów!


Czy ta wizja nie jest cudowna? Nie? To może jednak podejdźmy do sprawy poważnie…

 

Zobacz: Jak chronić dziecko przed nieodpowiednimi treściami w sieci?

 

Dostęp do technologii w wieku niemowlęcym


Przyjęło się mówić, że dzieci do drugiego roku życia nie powinny mieć dostępu do nowych technologii. I choć często rodzice są zachwyceni tym, jak sprawnie i szybko maluch potrafi nauczyć się obsługiwać smartfona, nie znaczy to wcale o jego szybszym rozwoju. Badania pokazują, że nadmierna stymulacja niemowlaka różnymi bodźcami będzie hamować rozwój umiejętnościach poznawczych, społecznych, jak również rozwój motoryki.  Dwa lata są tu oczywiście granicą umowną - dużo zależy od tego, jak szybko następuje naturalny rozwój dziecka.

 

Sprawdź: Co powinien umieć dwulatek?

 

Po pierwsze, wczesne „zapoznanie się” z kolorowym i ruszającym się ekranem (mowa tu również o telewizji) powoduje, że niemowlę gorzej koncentruje się na twarzy dorosłego. Nie uczy się odczytywać emocji i jest mniej zainteresowane interakcjami z innymi osobami. Do tego gorzej rozwija się u niego słownictwo, przez co rzadziej reaguje na swoje imię, a w miarę rozwoju nie rozumie poleceń. Regularne oglądanie telewizji oraz używanie tabletu albo smartfona powoduje też zahamowanie rozwoju koncentracji uwagi, jak również nabranie niechęci do oglądania obrazów statycznych (np. w książeczkach).

Słabiej rozwija się też motoryka: przesuwanie tylko jednym palcem po ekranie powoduje, że u dziecka nie rozwija się motoryka mniejsza. W późniejszym etapie będzie miało trudności w uczeniu się np. wiązania sznurowadeł, zapinania guzików, trzymania kredek czy wycinania. Warto wtedy stosować zabawy rozwijające sprawność manualną dziecka.

 

Więcej przeczytasz tu: Szkodliwy wpływ nowych technologii na rozwój dzieci poniżej drugiego roku życia

 

Dostęp do technologii dzieci w przedszkolu


Są zwolennicy i przeciwnicy udostępniania nowych technologii dzieciom w wieku przedszkolnym. Dotyczy to nie tylko dawania do zabawy od czasu do czasu tabletu, ale też kupowania smartfona. Coraz częściej już przedszkolaki posiadają swoje komórki. Jakie są więc argumenty za i przeciw?

Minusy wymienione zostały już wcześniej - dwa lata nie są magiczną granicą, po której dziecko może bez problemu korzystać z technologii. W końcu 4-5 latek dalej nie ma w pełni wykształconych funkcji poznawczych, a poza tym jest to wiek, kiedy ogromne znaczenie mają zabawy z innymi dziećmi.

Kupno komórki wiele osób postrzega jako udostępnienie przedszkolakowi zbędnego gadżetu. Większość maluchów uważa smartfony za ciekawe zabawki z mnóstwem funkcji, które mogą przegonić nudę. Co jednak z czasem na zabawy z rówieśnikami? Z czasem na naukę przez zabawę i uczenie się pierwszych obowiązków?

Oczywiście, jeśli używanie komórki będzie regulowane przez rodziców, dzień może być podzielony na różne czynności. Załóżmy, że dziecko ma czas na rozwijanie się w istotnych aspektach - czy więc jest sens zabraniać mu zbliżać się do nowych technologii? Zwolennicy zapoznawania dzieci z telewizją, komputerem, smartfonem i tabletem uważają, że warto pokazywać im coś, co stało się już elementem codzienności. Lepiej jest więc uczyć dzieci, jak mądrze z nich korzystać, niż uniemożliwiać im zapoznanie się z ważnymi osiągnięciami cywilizacji.

Poza wpasowaniem się w wymogi naszej kultury, wiele osób jako plus wskazuje również możliwość utrzymywania stałego kontaktu między rodzicami a dzieckiem. Opiekunowie czują się bezpieczniej, wiedząc, że mogą zadzwonić do malucha i sprawdzić, co u niego. Dodatkowe funkcje, jak np. nawigacja, umożliwią znalezienie dziecka jeśli się zgubi. Dodatkowo można nauczyć dziecko, jak w razie wypadku wezwać pomoc.


Dlatego jeśli zastanawiasz się nad tym, na ile Twój maluch powinien mieć dostęp do technologii, rozważ powody, dla których chcesz uczyć go używać tych sprzętów. Dla mody? Czy stoją za tym argumenty związane z bezpieczeństwem i wspieraniem jego rozwoju?

 

 

Może zainteresuje Cię też: Kryzysowe sytuacje, czyli co zrobić by nie zgubić dziecka?

Filmy

Podobne artykuły

Skomentuj

Bądź pierwszym, który skomentuje ten wpis!

Tagi