„Daj buzi!” - o zmuszaniu dzieci do całowania

„Daj buzi!” - o zmuszaniu dzieci do całowania
Drukuj Skomentuj

„Pocałuj babcie na powitanie!”, „Podziękuj całuskiem za prezent”, „Daj buzi!”... Czy dla poprawnych stosunków rodzinnych powinno się kazać dziecku nadstawić policzek? Czy lepiej odmówić i nie zmuszać dzieci do całowania?

Jeśli nie chce - nie musi


Pytanie o to, czy dziecko ma się zawsze zgadzać na „buziaki” można postawić obok pytania, czy należy zmuszać dzieci do występów publicznych albo wchodzenia na wysoką ślizgawkę. Jaki sens mają wtedy nasze nalegania? Chcemy się pochwalić, jakie mamy grzeczne i posłuszne dziecko? Zmuszanie w sytuacji, w której dziecko czuje strach lub wstyd, uczy zgody na działanie wbrew swoim emocjom. W ten sposób okazujemy brak szacunku dla ich granic i potrzeb.

A może chodzi o pokazanie dziecku, co „wypada” (zwłaszcza w stosunkach rodzinnych)? Czy nie powinniśmy raczej uczyć je, że nie musi okazywać uczuć na zawołanie tylko dlatego, że wymagają tego społeczne rytuały? W końcu szanujemy godność i intymność dorosłych. Dlaczego nie okazujemy tego samego szacunku dzieciom?

 

Przeczytaj też: Jak NIE reagować, kiedy dziecko się boi

 

Dziecko ma prawo decydować o swoim ciele


To ważna nauka, którą warto wpajać dziecku już od małego. Nie muszą ulegać, nie muszą zgadzać się na to, by ktoś ich dotykał albo całował bez pozwolenia. W końcu ważne jest, by dzieci były ostrożne w kontakcie z obcymi, by w przyszłości nie ulegały pod presją w kwestiach związanych ze swoją intymnością.

 

Zobacz również: Rozwój seksualny dziecka w wieku przedszkolnym

 

„Ale przecież rodzinie można zaufać” - czy tak? Nie chcemy się przy tym zagłębiać w mroczne tematy nadużywania dziecięcej ufności. Wystarczy jednak uświadomić sobie, że z wieloma członkami rodziny dziecko widzi się raz, dwa razy na rok. Czy więc możemy oczekiwać od malucha, żeby nie krępował się przy babci, wujku czy kuzynce? A jeśli zmuszamy dziecko do całowania nieznanych mu osób - to skąd w przyszłości ma wiedzieć, żeby nie ufać obcym?

 

„Przywitaj się”


Jak więc wybrnąć z niezręcznej sytuacji, kiedy babcia oczekuje buziaka, a dziecko nie chce nadstawić policzka? Podejść do sprawy ze spokojem - wytłumaczyć rodzinie, że dziecko nie chce być całowane, ale może się przywitać inaczej, np. przybić piątkę, żółwika albo uścisnąć rękę. Można też wyjaśnić obrażonej cioci czy kuzynce, że dziecko widzi ją drugi raz w życiu, czuje się więc bardzo skrępowane.

Najlepiej jeszcze przed wizytą rodziny zapowiedzieć dziecku, że należy się przywitać, bo tego wymaga kultura, ale dać mu wybór w kwestii formy przywitania. Podobnie powinno się uczyć dzieci, że za prezenty powinno się dziękować - jednak okazanie wdzięczności nie musi przybierać formy całusków.

 

 

Może zainteresuje Cię też: „Ale jesteś niegrzeczny” - jak reagować na komentarze rodziny wobec dziecka?

Filmy

Podobne artykuły

Skomentuj

Bądź pierwszym, który skomentuje ten wpis!

Tagi