Dawne tradycje wielkanocne. Jak nasi przodkowie obchodzili Wielkanoc?

Dawne tradycje wielkanocne. Jak nasi przodkowie obchodzili Wielkanoc?
Drukuj Skomentuj

Wielkanoc to święto celebrowane przez chrześcijan, upamiętniające zwycięstwo Jezusa nad śmiercią. Współczesne obchodzenie tego święta mocno odbiega od sposobu w jaki robili to nasi przodkowie. Czym była walatka, siuda baba oraz pogrzeb żuru i śledzia? Które z nich są obchodzone do dziś? Sprawdź!

Pogrzeb żuru i śledzia – dawniej post był bardzo surowo przestrzegany. W trakcie 40. dni oczekiwania na dzień zmartwychwstania Jezusa, wierni jedli jedynie żur oraz śledzie.  Był to bardzo restrykcyjny post, wykluczający wszelkie mięso, nabiał oraz cukier. 

Kiedy post dobiegł końca, czyli w Wielki Piątek wieczorem (lub Wielką sobotę rano) odbywał się pogrzeb żuru i wieszanie śledzia. Na znak pożegnania postu, wierni wynosili w garnkach żur, a następnie wylewali go bądź zakopywali razem z garnkiem.  Ze śledziami rozprawiano się zdecydowanie surowiej – wybierano największą sztukę, a następnie przybijano ją do drzewa. Symboliczne „wieszanie” śledzia było karą za to, że na czas Wielkiego Postu „wygonił” on wszelkie inne potrawy z jadłospisu. 

 

Wielkie grzechotanie – w Wielki Piątek, kiedy to milkły wszelkie kościelne dzwony, usłyszeć można było dźwięk kołatek i grzechotek. Tego dnia dzieci i młodzież biegały po wsiach i miastach z hałasując oraz płatając figle. 

 

Siuda baba – jak głosiła tradycja, jeden z mężczyzn przebierał się w kobiece łachmany, korale z kasztanów lub ziemniaków, a następnie umorusany sadzą, w ręku z krzyżem oraz batem przechadzał się uliczkami wsi i miast, łapiąc dziewczęta oraz prosząc o datki. Obecnie, zwyczaj ten jest kultywowany jedynie w podkrakowskiej Wieliczce i podwielickiej Lednicy Górnej.

 

Ze święconym obejść trzy razy – według dawnego zwyczaju, aby odpędzić złe moce z gospodarstwa, mieszkańcy domostwa musieli obejść dom ze święconką 3 razy. Ruch musiał odbywać się zgodnie ze wskazówkami zegarka. W zamożniejszych rodzinach, na stole

znajdowało się pieczone prosie, niekiedy z pisanką w pysku.

 

Walatka – jest to dawne określenie współczesnej bitwy pisanek. Uczestnicy musieli toczyć po stole swoje jajka tak, aby się zderzyły. Właściciel niepękniętego jajka, wygrywał rozbitą pisankę przeciwnika.

 

Szukanie prezentów –uważa się, że szukanie prezentów od zajączka to tradycja, która przywędrowała do nas z zachodu. Otóż nie! Dawniej, w niektórych regionach Polski, rodzice chowali w domu bądź ogrodzie koszyki ze słodkościami  oraz prezenty od wielkanocnego zajączka. Szukanie prezentów sprawiało i sprawia nadal wielką frajdę dzieciom, dlatego zwyczaj ten jest kultywowany do dziś. 

Podobne artykuły

Skomentuj

Dodane komentarze (1)