Dlaczego moje dziecko nie mówi?

Julia,

Jestem mamą prawie 2 letniej Oliwii. Martwi mnie to, że córka właściwie nie mówi. Innym dzieciom w jej wieku buzia prawie się nie zamyka, a Oliwka właściwie się nie odzywa. Kiedy coś jej potrzeba wskazuje palcem albo podchodzi i prowadzi nas tam gdzie chce. Moja mama mnie uspokaja i twierdzi, że ja też bardzo późno zaczęłam mówić, podobno byłam mniej więcej w wieku córki. Ale bardzo mnie martwi ta sytuacja. Czy powinnam się zgłosić do logopedy albo innego specjalisty? Nie bardzo wiem co robić, bo tak w ogóle to moja córka jest żywym srebrem.

Kasia Skóra
specjalista

Pani Julio, każde dziecko rozwija się w swoim rytmie i jeśli mieści się to w odpowiednich ramach czasowych nie ma powodu do obaw. Niektóre dzieci (zwłaszcza dziewczynki) zaczynają mówić w wieku 1,5 roku, inne w wieku 3 lat komunikują się jedynie na migi. Naprawdę, każde dziecko jest indywidualne.

Obserwuję wiele dzieci w wieku do 3 lat i w zasadzie każde z nich w innym miesiącu życia zaczyna mówić. Ułatwieniem dla dziecka jest przebywanie w grupie. Zauważam, że dzieci bardzo szybko podłapują zachowania innych dzieci i poprzez naśladowanie uczą się nowych rzeczy, również mowy.

Czy córka uczęszcza do żłobka/klubu malucha? Warto byłoby porozmawiać z opiekunkami w żłobku na temat córki i na temat innych dzieci w podobnym wieku. Jedne dzieci zaczynają szybko mówić, ale np. w sprawności fizycznej są słabsze, inne dzieci z kolei szybko zaczęły chodzić, ale nieco później mówić czy samodzielnie jeść. Wydaje mi się, że jeśli sytuacja nie zmieni się w ciągu kilku miesięcy (gdy córka będzie miała 2 latka 3 miesiące) można skontaktować się z logopedą, a już teraz można o tym porozmawiać z lekarzem rodzinnym.

Skomentuj

Zobacz także:

Skomentuj

Bądź pierwszym, który skomentuje ten wpis!