Dziecko a obcy dla niego ludzie

Joanna,

Moja córka ma prawie 2 lata, sytuacja jaka miała ostatnio miejsce bardzo mnie zaniepokoiła i nie wiem, jak ją należy interpretować i dalej się zachowywać. Byliśmy ze znajomymi nad jeziorem, w pewnym momencie do naszej grupy dołączyła inna para, którą znaliśmy (córka widziała ją pierwszy raz na oczy), przywitaliśmy się. Po krótkiej chwili oni zaproponowali córce, czy chce z nimi iść na spacerek. Córka bez problemu zgodziła się nie patrząc ani na mnie ani na męża i poszła za rączkę z nimi. Nie było ich ok 30 minut, w tym czasie ani razu nie zapytała o mamę czy tatę... Po powrocie podeszła do mnie tylko z prośbą o wodę bo chce jej się pić.... Ja natomiast zaczęłam się zastanawiać co może oznaczać fakt, że córka poszła z zupełnie dla siebie nieznajomymi ludźmi? Czy powinnam z nią o tym porozmawiać? Jak ją przygotować na to, że nie każdy jest przyjaźnie nastawiony i nie wolno odchodzić od rodziców z nieznajomymi

Monika Filip
specjalista

Droga Joanno, dziecko w tym wieku nie jest w stanie samodzielnie ocenić czy coś jest dla niego złe czy dobre. Fakt, że córeczka poszła bez żadnego zawahania z „obcymi” ludźmi może być niepokojący, ale należy też zwrócić uwagę na to, że wy jako rodzice pozwoliliście jej na to, nie odradzaliście więc być może uznała, że nic złego jej nie grozi. Ponadto nie od dziś mówi się, że jedne dzieci trzymają się nieustannie maminej spódnicy, inne z kolei lgną do każdego - nie ważne czy znajomego, czy nie.

Na pewno warto zwrócić uwagę dziecku, że nie należy iść nigdy z obcą osobą bez zgody rodziców, zawsze należy mamę albo tatę poinformować o tym, że odchodzi się z kimś innym, nieważne czy jest to dziadek, starsza siostra czy przyszywana ciocia. Należy jednak uważać, aby przez przypadek nie wpoić dziecku, że wszyscy obcy, nieznani ludzie są niebezpieczni, gdyż później może to skutkować m.in. trudnościami w adaptacji przedszkolnej, gdzie też dziecko spotyka nowych, nieznanych ludzi.

Pomocne są też w takiej edukacji bajki, które odpowiednio dobrane uczą jak należy postąpić w sytuacji zagrożenia lub gdy spotyka się nową osobę. Mam nadzieję, że troszkę uspokoiłam i nakierowałam Wasze dalsze działania.

Skomentuj

Zobacz także:

Skomentuj

Dodane komentarze (1)

  • Dagmara
    odpowiedz

    Mój synek też jest bardzo ufnym dzieckiem. Musiałam wiele razy mu powtarzać, że bez pozwolenia nie może nigdzie chodzić i rozmawiać z ludźmi, których nie zna. Wkoło jest wiele sympatycznych "babć", które synek kojarzył z moją mamą i teściową, ale kto wie jakie mają zamiary? Z drugiej strony nie można przesadzić i wychowywać małego dzikuska...