Dziecko nie chce jeść

Monika,

Karolek nigdy nie należał do dzieci, które zjadały wszystko z talerza. Boję się co będzie gdy pójdzie do przedszkola i być może nie będzie jadł?

Monika Filip
specjalista

Myślę, że temat ten, „czy dziecko będzie w przedszkolu jadło” spędza sen z oczy wielu rodzicom. Uważam jednak, że wiele rzeczy dziecko uczy się w domu. Jeśli posiłek nie jest eskalowany bajkami, czy innymi rozpraszaczami to można wypracować pewna zasadę. Choć często ze względów czasowych nie jest to łatwe, posiłki takie jak śniadanie i kolacja powinny być jedzone wspólnie przy stole, bez dodatkowych czynników takich jak TV.

Na pewno są posiłki, które dziecko szczególnie lubi. Zachęcam do tego, aby mały kucharz pomagał w przygotowaniach dań, być może udekoruje albo dosypie przyprawy, wtedy mamy argument, aby spróbował co pysznego przygotował.  To jest wstęp do tego, co będzie kontynuowane w przedszkolu. Wszystkie dzieci o jednej porze jedzą podane dania. Niech mi Pani wierzy, że gro dzieci „niejadków” chętnie spożywa posiłki w gronie kolegów i koleżanek.

Warto również zwrócić uwagę wychowawcy, aby zachęcał i zwracał w miarę możliwości uwagę podczas posiłków na zjadane ilości. Jeśli dziecko jest na coś uczulone lub nie jest w stanie czegoś zjeść, informacja taka powinna trafić zarówno wychowawcy jak i do pani, która zajmuje przygotowywanie i podawanie posiłków.

Skomentuj

Zobacz także:

Skomentuj

Dodane komentarze (2)

  • SuperTATO
    odpowiedz

    Sabina ma rację, karmienie na siłę daje odwrotny efekt. Poza tym dzieciaki bardzo szybko się orientują, że poprzez niejedzenie mogą zrobić rodzicom na złość.
    Ja też wyłączam telewizor aby nie rozpraszać, posiłek powinien być w pełni świadomą potrzebą dziecka, a nie dopychaczem podczas bajek na minimini :)
    powodzenia

  • Sabina
    odpowiedz

    Moje 4-letnia córeczka Ola także miała problemy z jedzeniem. Próbowałam nakarmić dziecko na siłę, ponieważ bałam się że złe odżywianie osłabi organizm córki - dawało to zupełnie odwrotny efekt.. Olcia zupełnie nie chciała jeść i bardzo marudziła gdy siadała do stołu. Wszystko zmieniło się, gdy zaczęłam łączyć przygotowywanie posiłków z zabawą. Razem z dzieckiem świetnie się bawimy w tworzeniu kolorowych kanapek i sałatek układając na nich różne wzory i fikuśne kształty. Tak przygotowany posiłek lepiej smakuje :-)