Dzień Kundelka - scenariusz zajęć w przedszkolu

Jesteś nauczycielem wychowania przedszkolnego? Przygotowałeś scenariusz zajęć i chcesz podzielić się nim z innymi? Dajemy Ci taką możliwość!
Prezentowane poniżej materiały to Wasze scenariusze zajęć dla dzieci w przedszkolu!
Dzień Kundelka - scenariusz zajęć w przedszkolu
3.4
5 ocen
Oceń
{

Cele ogólne:

 

  • Uwrażliwienie dzieci  na potrzeby zwierząt.
  • Poznawanie obowiązków jakie spoczywają na  właścicielu czworonogów.
  • Zachęcanie do niesienia pomocy potrzebującym zwierzętom.
  • Ukazanie uczuć i emocji, jakie mogą towarzyszyć ludziom i zwierzętom.

 

Cele operacyjne:
Dziecko:

 

  • Słucha opowiadania czytanego przez nauczyciela.
  • Umie wypowiedzieć się na temat jego treści, wyciągnąć wnioski przyczynowo – skutkowe, nazwać stany emocjonalne.
  • Wie, jak zadbać o zwierzęta. Wie, że zwierzęta mają swoje prawa. Rozumie humanitarne podejście do zwierząt.

Metody:

 

  • czynne
  • oglądowe
  • słowne

Formy:

 

  • indywidualna
  • grupowa

Środki dydaktyczne:
Albumy, ilustracje przedstawiające pieski, maskotka kundelek, bajka edukacyjna, odtwarzacz CD i pendrive, krążki, obrazki kości, kartony, kredki, treść zagadki, układanka – pieski, rysowany wierszyk M. Skorek , emblematy – smutne wesołe buzie.

 

 

Przebieg zajęć:

1. Wprowadzenie do zajęć. Rozwiązanie zagadki.

 

Jest to bardzo czujne zwierzę,
w nocy pilnie domu strzeże,
usłyszycie go z daleka,
gdy na obcych głośno szczeka.


2. Zapoznanie dzieci z kundelkiem. Oglądanie albumów, ilustracji przedstawiających pieski. Poinformowanie o dzisiejszym święcie (Dzień Kundelka).

3. ”Mój zabawny kundelek”. Dzieci otrzymują pocięte obrazki przedstawiające pieski. Mieszają elementy, układają z nich zabawne sylwety zwierząt (np. każdy element z innego obrazka).

4. Rozmowy z dziećmi na temat ich czworonożnych przyjaciół.
Próba odpowiedzi na pytanie, jak należy dbać o zwierzęta? Jak możemy im pomóc?

5. Słuchanie bajki edukacyjnej „Smutasek” Jolanta Bot

„Smutasek” był pieskiem, ni dużym, ni małym, takim zwykłym szaro-czarnym kundelkiem. Co dzień błąkał się ulicami naszego miasta. Czy słońce, czy deszcz, czy zima , czy lato on spędzał dnie i noce na ulicach, parkach, w ogrodach, pod gołym niebem. Nie miał swojego pana, ani swojego domu i właśnie dlatego sam nazwał siebie „Smutaskiem”. Jego życiowa historia była bardzo smutna...

Kiedyś mieszkał w cieplutkim i miłym mieszkanku w bloku. Jego panią i opiekunką była mała, taka jak wy, dziewczynka o imieniu Zuzia. Rodzice Zuzi kupili jej „Smutaska” na urodziny. Zuzia na początku bardzo cieszyła się z tego upominku. Nazwała go „Ulubieniec”. W tamtych czasach „nasz” piesek był wesoły i szczęśliwy. Było mu ciepło i dobrze w domu dziewczynki. Miał swoją miseczkę, a w niej swoje „psie przysmaki” i czystą wodę lub mleczko do picia. Spał sobie w wygodnym, miękkim posłaniu i było mu tam naprawdę dobrze. Czuł się bezpieczny i kochany!

Jednak Zuzia szybko przestała cieszyć się ze swojego „Ulubieńca”. Zapominała o wyprowadzaniu go na spacery, o karmieniu i pojeniu. Również rodzicom Zuzi zaczął w domu przeszkadzać pies. Często kłócili się między sobą, kto ma się nim opiekować, kto karmić, kto wyprowadzać go na dwór. „Ulubieniec” pomału stawał się problemem w tym domu. Chociaż był bardzo grzecznym, cichutkim psem i słuchał się swoich domowników. Jednak któregoś dnia stało się coś strasznego... Tata Zuzi zabrał pieska na bardzo długi i daleki spacer pod Supermarket, gdzie niby na chwilkę przywiązał smycz do barierki, na parkingu, przed Centrum Handlowym. Piesek myślał, że jego pan zaraz po niego wróci, tylko zrobi zakupy i razem wrócą do domu, ale niestety tak się nie stało... Piesek czekał i czekał, aż zapadła ciemna noc. Zrobiło się mu się zimno i smutno. Kilka razy mocno pociągnął za smycz, aż uwolnił się z niej. Wtedy „co sił w łapach” pobiegł w stronę budynków. Wąchał ślady, szukał swojego domu, lecz nie mógł go nigdzie odnaleźć. Strach, wielki strach ogarnął go wtedy.

Twoje uwagi i pomysły

Tagi