„Eksperymentujemy - bawimy się kolorami” - scenariusz zajęć w grupie 3-4-latków

Wszystkie materiały w tej zakładce to teksty przesyłane przez osoby niezwiązane z Przedszkola.edu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za prezentowane treści.
„Eksperymentujemy - bawimy się kolorami” - scenariusz zajęć w grupie 3-4-latków
3.0
1 ocena
Oceń
Drukuj

Temat: „Bawimy się kolorami”- zajęć z wykorzystaniem eksperymentu  pokazującego, w jaki sposób, mieszając podstawowe kolory, możemy stworzyć inne.

Cele ogólne:

 

  • Zapoznanie z kolorami podstawowymi (czerwony, żółty, niebieski) i pochodnymi.

 

Cele szczegółowe:
Dziecko:

 

  • rozpoznaje i nazywa podstawowe kolory;
  • wie, w jaki sposób mieszając kolory podstawowe można uzyskać barwy pochodne.
  • uważnie słucha;
  • bierze czynny udział w eksperymentowaniu.

Pomoce dydaktyczne: zagadki słowne, obrazki do zagadek, farby, pędzle, podstawki, arkusz do malowania farbami przy tworzeniu barw pochodnych, biały talerz, cukierki m&m, słoiczki, barwniki spożywcze, olej, patyczki kosmetyczne, płyn do naczyń, łyżeczki plastikowe.

 

 

Przebieg zajęć:

 

1. Zabawa na powitanie „Mam taki kolor” - nauczyciel wita dzieci mówiąc:

 

Witam dzieci, które:
- mają dziś na sobie coś żółtego
- mają dziś na sobie coś niebieskiego…, itd.


2. Zagadki słowne - nauczyciel zaprasza dzieci do wspólnego rozwiązywania zagadek słownych. Dzieci rozwiązują zagadki i odpowiednio do rozwiązania (kolor) malują kolorowankę przedstawiającą pędzel.

Żółty
Słonecznik swą nazwę zawdzięcza słońcu.
Powiedzcie, jaki kolor je łączy?

Zielony
Liście są takie i trawa też.
Jaki to kolor? Pewnie już wiesz.


Czerwony
Tego koloru szukajcie w makach
lub w muchomorze, co rośnie w krzakach.


Niebieski
Gdy spojrzysz w górę na niebo
lub niezapominajkę  zobaczysz w życie,
już będziesz wiedział na pewno
o jakim kolorze myślę.


3. Bajka A. Czylok pt.: „Bajka o Białej Krainie i czarnoksiężniku Koloruchu”

Dawno temu, za górami, za lasami była kraina, którą nazywano „Białą Krainą”, nie ze względu na porę roku, gdyż śnieg nie padał tam wcale, tylko dlatego, iż wszystko tam było białe. Biała była trawa, białe niebo i słońce, drzewa w kolorze bieli i kwiaty, a domy miały białe ściany i dachy, a zamek króla białe mury i wrota.
Ludzie w tej krainie byli bardzo smutni, nie chciało im się pracować, uprawiać ziemi, sadzić kwiatów, nie zbierali też białych owoców z białych drzew. Całymi dniami siedzieli w domach, tak jak król, płacząc i oczekując, że kiedyś będzie inaczej.
Pewnego dnia król tej krainy wyczytał w wielkiej, mądrej książce, iż daleko mieszka dobry czarnoksiężnik Koloruch, który może coś poradzić na troski króla i jego poddanych. Wybrał się więc król na swoim rumaku w daleką, niebezpieczną podróż, aby odszukać Kolorucha. Zabrało mu to wiele czasu i bogactw, ale król wrócił do swego królestwa z podarunkiem od czarnoksiężnika. Były to trzy barwy, które miały przywrócić kolory w krainie: barwa żółta, niebieska i czerwona. Jednak król nie był do końca zadowolony z podarunku, ponieważ Koloruch był osobą bardzo tajemniczą i nie wyjawił królowi, co ma zrobić, aby otrzymać pełną gamę kolorów. Powiedział tylko, iż trzy podarowane barwy mają w sobie czarodziejską moc, a umiejętnie wykorzystane uszczęśliwią wszystkich. Jednak klucz do zagadki pozostał tajemnicą, a król musiał nauczyć się cierpliwości.
Wróciwszy do królestwa król rozlał trzy kolory po całej krainie: żółć pomalowała słońce, gruszki na drzewie, łany rzepaku na polach, słomiane dachy domów; czerwień – pomalowała cegły, jabłka, wiśnie; kolor niebieski wymalował niebo, szyby w oknach i rzeki.

Skomentuj

Skomentuj jako pierwszy!

Tagi