Jak ograniczyć słodycze?

Olivia,

Dzień dobry, jestem mamą 4 i 2-latka. Chciałabym zmienić dietę w naszym domu i ograniczyć słodycze, ale chłopcy (zwłaszcza starszy) często w sklepie domagają się słodkości i „urządzają scenę”. Jak powinnam reagować w sklepie? Co robić, żeby zachęcić ich do jedzenia innego jedzenia? Pozdrawiam!

Kasia Skóra
specjalista

 

Dzieci ciągnie do słodyczy, bo są atrakcyjnie zapakowane, są niedostępne na co dzień, mają w sobie uzależniający cukier. Słodycze dzieciom smakują. Kiedy już poznały ich smak trudno je odciągnąć. I to naturalne, że ciągnie je do tego, co im smakowało. Teraz pytanie: co zrobić żeby ich oduczyć? Prostym rozwiązaniem jest nie kupowanie słodyczy. Nie jest to jednak takie łatwe. Możecie w domu pobawić sie w grę i wymyślać zdrowe przekąski, zdrowe posiłki albo poczytać książkę dla dzieci mówiącą o tym, dlaczego słodycze źle wpływają na zęby i nasz organizm. Może Pani przy okazji obiadu czy kolacji wskazywać na to co jest dobre w pożywieniu, jakie składniki odżywiają nasz organizm (np: kasza jaglana czy warzywa). Może Pani spróbować zachęcić synów do przygotowywania posiłków wspólnie – mogliby np przygotować koktajl owocowy czy budyń. Byłby to zdrowy odpowiednik słodyczy sklepowych. Może Pani też pokazywać synom, że po odżywczym posiłku nasz organizm jest najedzony i zadbany. Możecie przygotowac plakat zdrowych rzeczy i powiesić w widocznym miejscu – im więcej chłopcy sami wymyślą tym bardziej będzie on dla nich przydatny. Być może zauważa Pani rozdrażnienie kiedy synowie zjedzą coś słodkiego – są jakby pobudzeni. Jeżeli tak jest to może Pani z nimi (zwłaszcza ze starszym) o tym porozmawiać. Będzie słyszał od Pani jaki wpływ na niego mają słodycze. To może być długi proces podczas którego za jakiś czas synowie sami zobaczą co służy ich organizmowi a co nie.

 

W momencie trudnej sytuacji w sklepie kiedy synowie domagają się słodyczy może Pani im powiedzieć: „Wiem, że chciałbyś teraz tego lizaka, bo wiem jak Ci smakują. Jednocześnie te lizaki nie są dobre dla Twoich zębów. Nie chcę Ci ich kupować. Jeśli chcesz możemy przyrządzić w domu kisiel/budyń/muffiny jako słodki podwieczorek”. Ważne w tym jest aby chłopcy poczuli się zauważeni w tej sytuacji i jednocześnie poznali Pani opinię i niezgodę na niezdrowe pożywienie.

Skomentuj

Zobacz także:

Skomentuj

Bądź pierwszym, który skomentuje ten wpis!