Jak przetrwać pierwsze dni dziecka w przedszkolu i nie zwariować - poradnik

Jak przetrwać pierwsze dni dziecka w przedszkolu i nie zwariować - poradnik

Z momentem pójścia dziecka do przedszkola zaczyna się bardzo ważny etap w jego rozwoju. Młody człowiek ma szansę uczyć się życia w nowej społeczności, jaką jest grupa rówieśnicza. Swoje potrzeby, pragnienia i problemy sygnalizuje innym dorosłym niż rodzicom. Uczy się samodzielności w zakresie czynności samoobsługowych, organizowania zabawy, kontaktów z kolegami, przestrzegania zakazów, nakazów i norm. Opanowuje różne umiejętności dydaktyczne.

Wiele zmienia się w tym czasie także w sposobie reagowania i myślenia o swoim dziecku przez rodziców. Muszą oni obdarzyć zaufaniem instytucję społeczną i powierzyć jej opiece swoje maleństwo. Powinni mieć przekonanie, że ich dziecko jest na tyle dojrzałe emocjonalnie i społecznie, że poradzi sobie w grupie. Dobrze, jeśli uwierzą, że nakazy i zakazy, trudności i doświadczenie porażek, gdy mają miejsce w bezpiecznej atmosferze, służą rozwojowi i wzmocnieniu możliwości dziecka, a nie stanowią krzywdy.

 

Gdy popatrzymy na powyższe zalety przedszkola, pierwsze dni w placówce, powinny być przyjemne i łatwe dla dziecka i rodziców. Niestety, czasami tak się nie dzieje. Może być to związane z małą gotowością dziecka do samodzielności. Czasem u rodziców lęk o dziecko jest tak silny, że napięcie udziela się też maluchowi.

 

Pierwsze dni w przedszkolu to zawsze okres trudny zarówno dla dziecka, jak i jego rodziców. W najtrudniejszej sytuacji są dzieci, które do przedszkola idą po raz pierwszy w życiu - gdyż w przedszkolu organizacja dnia i zasady obowiązujące są zupełnie inne niż w domu, a więc miejscu, które dobrze znają i do którego są przyzwyczajone. Nie mniejszym przeżyciem bywa też zmiana placówki, albo powrót po wakacyjnej przerwie. Nowe miejsce, nowe panie, nowe dzieci, zupełnie nowe sytuacje to zawsze duży stres. Nic dziwnego, że czasem pojawia się niechęć do przedszkola. Z tego względu szczególnie ciężkie bywają poranne rozstania. Jak je przetrwać? Jak pomóc dziecku i sobie? Oto kilka wskazówek:

1. Krótkie pożegnanie

 

Przeciąganie pożegnania bardzo utrudnia rozstanie dziecku. Długie dyskusje przy drzwiach, przeciągane uściski, pożegnania i powroty dziecka sprawiają, że sytuacja staje się trudna dla wszystkich stron - zarówno dla rodzica, dziecka, jak i nauczyciela. 
 
2. Rutyna

 

Warto umówić się z dzieckiem na sposób pożegnania i trzymać się przyjętej zasady. To może być cokolwiek, co odpowiada rodzicowi i dziecku, np. kiedy dziecko jest już przebrane „buziak, przytulas, piąteczka i lecisz do pani ”. Pierwszego dnia ciężko mówić o rutynie, ale po jakimś czasie dziecko zacznie się przyzwyczajać, a rozstanie będzie łatwiejsze.
 
3. Pozytywne komunikaty

 

Kiedy mówimy dziecku „Nie bój się!”, to właściwie wtedy uświadamiamy mu, że jest w ogóle czego się bać. Strach w naszym głosie, żal i współczucie nieświadomie sprawiają, że dziecko utwierdza się w przekonaniu, że dzieje mu się krzywda. Spokojnie, nic złego się nie wydarzy! Niech dziecko czuje to również od rodzica. „Będzie fajnie! Miłej zabawy!”
 
4. Mówienie prawdy

 

Kiedy mówimy: „Mamusia pójdzie na chwilę do samochodu i za chwileczkę wraca”, oszukujemy, a dziecko szybko się zorientuje, że nie może ufać rodzicowi. Brak zaufania do rodzica przekłada się na brak zaufania wobec nowej pani i przedłuża proces adaptacji dziecka do przedszkola. „Ucieczka rodzica”, gdy dziecko zajmie się zabawą i odwróci swoją uwagę działa tak samo i nie przynosi pozytywnych efektów.
 
5. Cierpliwość i wrażliwość

 

Okres adaptacyjny potrafi być burzliwy i długi. Wiele zależy od rodzica i nauczyciela, ale i od wrażliwości dziecka, która jest od nas niezależna. Warto więc uzbroić się w cierpliwość, pozytywnie nastawić i być wsparciem dla dziecka. Krzyk i negatywne komunikaty („Jak nie przestaniesz płakać, to zabieram misia do domu”) tylko pogarszają sytuację. Pomocna może okazać się ulubiona zabawka dziecka i wspólne wybieranie jej przed wyjściem.
 
6. Wejście do sali

 

To bardzo ważne, by dziecko weszło do sali na własnych nogach, a nie na rękach rodzica. Moment „wyrywania dziecka” z objęć mamy jest nieprzyjemny dla każdej ze stron - dziecka, rodzica i nauczyciela. Dziecko zaczyna widzieć w nauczycielu osobę, która siłą odbiera je mamie. Dużo przyjemniej nauczycielom przejąć rączkę dziecka i uściskać je od wejścia, niż wyrwać dziecko rodzicowi. Buduje to zaufanie dziecka.
 
7. Wyrozumiałość

 

Po przedszkolu nie należy wypytywać dziecka o to, co robiło w ciągu dnia. Jak było coś nieprzyjemnego albo szczególnie wesołego, dziecko samo o tym powie, jak  będzie gotowe. Maluchy najczęściej po powrocie do domu chcą się bawić i wykorzystać czas z rodzicami, a nie opowiadać o tym, co się już dawno skończyło.

Aby dziecko dobrze czuło się w przedszkolu, to rodzice muszą nabrać przekonania, że jest to miejsce, gdzie  bawi się ono, uczy, rozwija i w opiekuńczej atmosferze przygotowuje się do samodzielnego radzenia sobie, jako osoba dorosła. Do przedszkola musi dorosnąć dziecko i rodzic. A spokojny rodzic intuicyjnie nauczy małego człowieka wszystkich umiejętności potrzebnych do efektywnego radzenia sobie z rówieśnikami, z edukacją i z rozstaniem.

 

Autor: Katarzyna Pulut - Kisiel

Filmy

Podobne artykuły

Skomentuj

Bądź pierwszym, który skomentuje ten wpis!