Karnawałowe przedszkolne harce

Karnawałowe przedszkolne harce

„Bal w przedszkolu dzisiaj, wyszły z szafki misie,
i proszą laleczki do miłej poleczki. Mała żółta trąbka...”

Tak to rozpoczął się wymarzony, wyczekany  dzionek, kiedy to każde dziecko mogło być tajemnicze, inne niż zwykle, piękne, urokliwe jak nigdy, tak bardzo, że aż każda mama zastanawiała się, a któż to. Czyżby to moja córcia, a ten dżentelmen to mój synek? Cóż to się działo! Och, szkoda, że Was tam nie było.
 
Tylko raz w roku w karnawale w Przedszkolu Miejskim nr 24 w Jaworznie, dzieci mogą być kimkolwiek, czekają na to cały rok. I stało się, 25 stycznia 2007r. eleganckim polonezem w wykonaniu dzieci, dyrektora na czele oraz ukochanych pań, które też trudno było poznać, rozpoczęto tegoroczny bal karnawałowy. Były  Czarne Mruczące Koty wywijające Kankana, Cyganka uparcie pocierała czarodziejską kulę by powróżyć, lecz rytm Zorby zachęcił ją do tańca, Śnieżynka wirowała  z dziećmi bawiąc się wyśmienicie jak na balu u Królowej Śniegu.

Inicjatorem balu była dyrektor przedszkola mgr Elżbieta Sudujko oraz wychowawczynie. Wraz z zespołem prowadzącym czuwały, by bal tego roku był niezapomniany, niepowtarzalny, wykwintny. Nie brakowało „Makareny”, „A sere he” i ulubionych „Kaczuszek”. Dzieci miały okazję zaśpiewać do mikrofonu prezentując swe rozwijające się talenty wokalne. Pociąg bajkowych postaci odwiedził wiele krajów, na stacjach witano gości małym poczęstunkiem. Czas minął jak z bicza trzasł, a wspomnienia pozostały w pamięci dzieci, na okazjonalnych fotografiach oraz na ilustracjach, które popołudniową porą samodzielnie wykonały. I znowu trzeba czekać cały rok, by kolorowo, balonowo, serpentynowo zrobiło się w przedszkolu. Ale zarówno dzieci jak i panie mają trochę czasu na przygotowanie i obmyślenie dla siebie nowej karnawałowej kreacji, a przecież trzeba zadziwić innych nowymi pomysłami.

Autor: mgr Danuta Paprocka

Podobne artykuły

Skomentuj

Bądź pierwszym, który skomentuje ten wpis!

Tagi