Kiedy do logopedy

Anna,

Mój synek jest inteligentnym i żywym czterolatkiem. Znakomicie się rozwija i interesuje otaczającym światem. Wszystko wydaje się idealne, ale mamy z nim pewien problem. Mianowicie Krzysio prawie w ogóle nie mówi, a jeżeli już się odzywa to bardzo niewyraźnie. Krzysio zjada też sylaby w dłuższych słowach i często nie można zrozumieć o co mu chodzi. Synek nie stara się budować dłuższych wypowiedzi i nie mówi pełnymi zdaniami. Obserwuję dzieci w jego wieku i widzę jak nie zamyka im się buzia. Czy powinnam zaprowadzić Krzysia do logopedy, czy czekać aż sam zacznie mówić?

Monika Filip
specjalista

Droga Anno,
Dzieci w wieku czterech lat powinny wymawiać już poprawnie w zasadzie wszystkie głoski i sprawnie formułować swoje wypowiedzi. Wydaje mi się, że w przypadku Krzysia konsultacja z logopedą jest jak najbardziej wskazana. Specjalista doradzi odpowiednie ćwiczenia, poprowadzi terapię i dzięki temu na pewno synek szybciej nabędzie potrzebne umiejętności komunikacyjne. Ułatwi mu to nie tylko kontakt z dorosłymi ale również i z rówieśnikami.

Skomentuj

Zobacz także:

Skomentuj

Dodane komentarze (1)

  • Zosia
    odpowiedz

    Twoja sytuacja, Anno, do złudzenia przypomina moje problemy sprzed kilku lat. Otóż moja córka również bardzo długo nie mówiła a jeżeli czegoś chciała, to pokazywała palcem. Cała rodzina martwiła się, że mała ma jakieś zaburzenia albo, co gorsze, w ogóle nie będzie mówiła. Zabraliśmy ją więc do lekarza, który przebadał ją i nie odkrył żadnych nieprawidłowości! Nawet nie wiesz jak się zdziwiliśmy, kiedy doktor powiedział, żebyśmy nie podawali małej rzeczy, na które wskazuje. Po kilku dniach próbowała już mówić. Okazało się, że nie odczuwała potrzeby komunikacji, bo wszystko robiliśmy za nią. Teraz nie zamyka się jej buzia i wszystko jest w zupełnym porządku! Tobie też życzę pozytywnego rozwiązania problemu. Pozdrawiam.