Mutyzm czy nieśmiałość?

Justyna,

Witam, jestem mamą 4-latki. Zuzia jest bardzo inteligentna i posłuszna. Jesteśmy ze sobą bardzo blisko. Niestety, od dłuższego czasu widzę, że się nie odzywa do innych. Przy obcych ludziach chowa się za moimi nogami, a nawet jak kogoś pozna, to nie odzywa się do tej osoby, tylko szepcze mi albo mężowi na ucho, co mamy przekazać. Nie jestem pewna, jak wtedy reagować - namawiać, żeby sama to mówiła? Moja znajoma ostatnio mówiła mi o tym, że jak dziecko ma mutyzm, to nie powinno się nalegać na to, żeby ono się włączało do rozmowy. Jak mogę zdiagnozować, czy Zuzia ma mutyzm? Dziękuję za pomoc.

Kasia Skóra
specjalista

Po tym co Pani opisuje bardziej wygląda to na mutyzm wybiórczy aniżeli  mutyzm. Jednak myślę, że warto skonsultować to z logopedą i/lub psychologiem, ponieważ ewentualne leczenie wprowadza się indywidualnie w zależności od przypadku.

 

Opiszę jednak to co wydaje mi się będzie pomocne. U większości dzieci mutyzm wybiórczy diagnozuje się pomiędzy trzecim a piątym rokiem życia i mówi się o nim kiedy trwa kilka tygodni. Mutyzm wybiórczy to nie jest zaburzenie mowy, nieznajomość danego języka lub nieumiejętność komunikowania się. Przyczyny są natury psychologicznej i spowodowane są rzeczywistym lękiem czy fobią przed mówieniem – np. podczas zajęć grupowych, w obecności jakiś konkretnych lub nowych osób. Dziecko nie jest w stanie nad nim zapanować – nie mówienie nie jest z premedytacją. Często mutyzm wybiórczy jest spowodowany jakąś stresującą sytuacją. To co można robić by wesprzeć dziecko to rozmawiać z nim o tym. Pokazywać, że widzi się jego trudność, dawać zrozumienie.

 

W sytuacji kiedy córka prosi Was o przekazanie jakiejś informacji którą do Was szepcze możecie zrobić tak jak ona chce – widocznie to jej pomaga w komunikacji. A po takiej sytuacji zapytajcie jej co było dla niej trudne. Jak się czuła widząc nowo poznaną osobę. Co by jej pomogło w kontakcie z ta osobą.

 

Kiedy wiecie, że przed Wami trudna dla córki sytuacja – możecie ja oswoić z nią poprzez omówienie tego jak będzie wyglądała ta sytuacja, co może się wydarzyć. To powinno ją wesprzeć.

 

Polecam konsultację z dobrym psychologiem/logopedą – najlepiej w nurcie Porozumienia bez Przemocy lub Rodzicielstwa Bliskości.

Skomentuj

Zobacz także:

Skomentuj

Bądź pierwszym, który skomentuje ten wpis!