Najpiękniejsze wiersze dla Taty na Dzień Ojca

Najpiękniejsze wiersze dla Taty na Dzień Ojca
Drukuj Skomentuj

23 czerwca obchodzimy Dzień Ojca. Prezentujemy najpiękniejsze wiersze i piosenki o tacie!

Tadeusz Kubiak „Kocham go”

 

Kocham mojego tatę!
Chodzę z ojcem na spacer,
Wtedy jest tyle słońca,
Wtedy nigdy nie płaczę.
Idziemy z tatą do parku
Albo idziemy nad Wisłę,
Bawimy się w chowanego,
W zielone gramy - listkiem.
Lubię, kiedy mój tatuś
Wraca z pracy do domu.
Ja zawsze mojemu tacie
Mogę powiedzieć pomóż...
Gdy się zepsuje latawiec,
Wrotki, samochód lub rower
Mój tatuś rower naprawi
I dalej - ruszaj drogę.
To tatuś mi opowiada
O gwiazdach i ptakach w obłokach.
Dlatego mojego tatę
tak bardzo, bardzo kocham.

 

Adam Mickiewicz „Powrót taty”

(fragment)

 

(...)

Wtem słychać tarkot, wozy jadą drogą
I wóz znajomy na przedzie;
Skoczyły dzieci i krzyczą jak mogą:
"Tato, ach, tato nasz jedzie!"

Obaczył kupiec, łzy radośne leje,
Z wozu na ziemię wylata;
"Ha, jak się macie, co się u was dzieje?
Czyście tęskniły do tata?

Mama czy zdrowa? ciotunia? domowi?
A ot rozynki w koszyku".
Ten sobie mówi, a ten sobie mówi,
Pełno radości i krzyku.

(...)

 

ks. Jan Twardowski „W ramionach Ojca”

 
Choćby kopnęła kaczka
końcem świata straszyło
zawsze w ramionach Ojca
było nie było

 

Maria Konopnicka „Ogródek”


W naszym ogródeczku
Są tam śliczne kwiaty:
Czerwone różyczki
I modre bławaty.

Po sto listków w róży,
A po pięć w bławacie;
Ułożę wiązankę
I zaniosę tacie.
A tata się spyta:

-  Gdzie te kwiaty rosną?
- W naszym ogródeczku,
Gdziem je siała wiosną.

 

Julian Tuwim „Gawęda rymowana o ojcu i synu o dwóch miastach i starej piosence”

(fragment)

 

W mieście Łodzi, czterdzieści lat temu,
Pewien ojciec synkowi małemu
Miasto Paryż rysował na stole.
Najpierw rzeki szerokie półkole
Na serwecie paznokciem zataczał,
Wyżej, krążkiem, Etoile naznaczał
I w bok kreskę. Tą kreską się szło
Na róg rue Tilsit i avenue Carnot.
Tutaj mieszkał. Stąd spacer zaczynał.
I prowadził wpatrzonego syna
Przez wybrzeża, bulwary i place,
Pokazywał kościoły, pałace,
Tu Notre-Dame, tu Concorde, Ivalides,
Tu Montmartre... Ale czas do spoczynku,
Więc na rogu Carnot i Tilsit
Zatrzymywał się. Dosyć. Spać synku.
Ojciec kładzie na Paryżu rękę
I, palcami bębniąc, po nim chodzi.
Chodząc, śpiewa pewną starą piosenkę,
Którą przywiózł z Paryża do Łodzi.
Syn zasypia. Po obrusie sen się wije,
W obcych słowach plącze się i rwie:
"Allons enfants de la patrie,
Le jour de glorie est arrive..."
Słońce lampy naftowej w Sekwanie
Złotym słupem uderzyło w dno...
Tutaj będziesz na mnie czekał, kochanie
Tu, na rogu Tilsit i Carnot...

(...)

 

Ignacy Krasicki „Syn i ojciec”


Każdy wiek ma goryczy, ma swoje przywary:
Syn się męczył nad książką, stękał ojciec stary.
Ten nie miał odpoczynku, a tamten swobody:
Płakał ojciec, że stary; płakał syn, że młody.

Filmy

Podobne artykuły

Skomentuj

Bądź pierwszym, który skomentuje ten wpis!

Tagi