Płacz w przedszkolu

Aleksandra,

Mam problem z moją małą trzyletnią córeczką, która w tym roku po raz pierwszy poszła do przedszkola. Przez kilka dni bardzo jej się tam podobało i nie robiła problemów kiedy wychodziłam. Ale od tygodnia sytuacja zmieniła się diametralnie. Kiedy tylko zabieram się do wyjścia mała zaczyna płakać i nie przestaje przez kilka godzin. Od jej wychowawczyni wiem, że się izoluje, nie chce się bawić z innymi dziećmi i nic nie je. Dziwne jest też to, że rano bardzo się cieszy na dzień w przedszkolu, ale kiedy docieramy na miejsce zaczyna się dramat. Nie wiem co w tej sytuacji robić, czy mam to zignorować czekając aż samo przejdzie?

Monika Filip
specjalista

Droga mamo,
Większość dzieci przechodzi fazę adaptacji przedszkola bardzo spokojnie i w zasadzie bezproblemowo. Niektóre mają problem z rozstaniem w pierwszych dniach pójścia do przedszkola, u innych natomiast takie trudności objawiają się nawet do pół roku później.

Reakcja pani córeczki może być tylko i wyłącznie reakcją buntu i potrzeby postawienia na swoim. Warto jednak porozmawiać z córką, czy nikt jej nie dokucza w przedszkolu, czy nie boi się kogoś. Jeżeli dziecko motywuje swoją niechęć do przedszkola jedynie słowami „nie chcę”, to najprawdopodobniej bunt i problemy przy rozstaniu wynikają tylko i wyłącznie z chęci pozostania dziecka z rodzicem a nie innymi dziećmi i nauczycielem.

Bardzo często dzieciom nie podoba się fakt, że w przedszkolu trzeba samemu jeść, samemu próbować się ubierać, sprzątać zabawki itd. Często to jest też powodem niechęci do przedszkola, bo w domu mama posprząta, mama ubierze i nakarmi. Warto zastanowić się nad tego typu sytuacjami, przeanalizować czy nie mają one miejsca w waszym życiu. Należy też swoją postawą jak najbardziej zachęcać dziecko do pójścia do przedszkola, cieszyć się razem z nim z tej chwili i podkreślać, że się swoje maleństwo kocha i na pewno szybko po nie wróci.

Skomentuj

Zobacz także:

Skomentuj

Dodane komentarze (2)

  • Sylwia
    odpowiedz

    Gdy dziecko płacze w przedszkolu najważniejsze jest aby dowiedzieć się co jest tego przyczyną. Niezbędna będzie rozmowa z nauczycielką i przede wszystkim z samym maluchem. Sytuacje w których dzieci płaczą w przedszkolu są bardzo częste i nie powinny być powodem do niepokoju pod warunkiem, że odnajdziemy przyczynę. Pamiętajmy że przedszkolak wkracza w zupełnie inny świat, bardziej samodzielny, nie ma już przy nim mamy i taty przez 24 h. Z pewnością jest to problem, który można łatwo rozwiązać i zachęcić dziecko do chodzenia do przedszkola, poznawania nowych zabaw i innych dzieci.

  • Kasia
    Kasia
    odpowiedz

    Moja córka rozpoczynajac edukacje przedszkolną nie płakała. Dopiero na miejscu kiedy widziała miny innych płaczacych dzieci automatycznie zaczynała płakac. Na szczescie jest juz lepiej . Inne dzieci tez sie wdrozyły i nie płacza wiec i ona juz sie nie boi.