Przedszkola będą zatłoczone? Zniknęły normy powierzchni

Przedszkola będą zatłoczone? Zniknęły normy powierzchni
Drukuj Skomentuj

Z wytycznych sanepidu dotyczących placówek dla dzieci takich jak żłobki i przedszkola zniknęły normy powierzchni, którą musi mieć zapewnione dziecko. Działanie to związane jest ze zwiększającą się liczbą dzieci uchodźców z Ukrainy. Co to oznacza? Odpowiadamy.

Sanepid usuwa z wytycznych normy powierzchni


Jak podaje „Rzeczpospolita”, zgodnie z rozporządzeniem, które weszło w życie 10 marca, w jednej grupie przedszkolnej będzie mogło być nawet 28 przedszkolaków. Do tej pory obowiązywały pandemiczne przepisy, zgodnie z którymi na jedno dziecko musiało przypadać przynajmniej 1,5 mkw.

 

Sprawdź również: Dofinansowanie do żłobka - co trzeba wiedzieć o dopłatach do żłobka?


Dyrektorzy placówek mieli problem ze sprostaniem wymagań pandemicznych, gdy do placówek zapisywane były dzieci uchodźców z Ukrainy. Aby im to ułatwić,  GIS wydał nowe wytyczne. Zniknęły z niego normy powierzchni.


„Apelujemy o zmniejszenie wymogów dotyczących lokali i kadry, tak jak w przypadku żłobków w sepecustawie. Przecież przedszkola nie muszą cały czas pełnić funkcji edukacyjnej. Przez kilka godzin dziennie nad dziećmi może być sprawowana wyłącznie opieka. W tych godzinach ukraińskimi dziećmi nie muszą zajmować się nauczyciele, ale np. pomoce nauczyciela. Trzeba też do przedszkoli dopuścić ukraińską kadrę. Inaczej problem z zatrudnieniem personelu będzie jeszcze większy niż obecnie” – podkreśla Marek Wójcik w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.

 

Czytaj również: Dofinansowanie do żłobka - jak złożyć wniosek

 

Ułatwienia dla żłobków - liczba dzieci


Jak wynika ze specustawy o pomocy obywatelom Ukrainy można tworzyć żłobki i kluby dziecięce bez spełnienia dotychczasowych wymagań lokalowych. Jedna opiekunka może zajmować się też większą niż do tej pory liczbą dzieci. Nie wiadomo jednak, ile dzieci może mieć pod opieką. Ponad dotychczasowy limit można przyjmować także do istniejących już żłobków i klubów dziecięcych.
Co ciekawe, do tej pory jeden opiekun mógł zajmować się nie więcej niż piątką dzieci, jeśli było w niej dziecko z niepełnosprawnością, a w pozostałych przypadkach – nie większą niż ośmioro dzieci.

 

Źródło: Rzeczpospolita

Podobne artykuły

Skomentuj

Bądź pierwszym, który skomentuje ten wpis!