Jesienne liście - scenariusz zajęć otwartych w grupie 5-6 latków

Jesteś nauczycielem wychowania przedszkolnego? Przygotowałeś scenariusz zajęć i chcesz podzielić się nim z innymi? Dajemy Ci taką możliwość!
Prezentowane poniżej materiały to Wasze scenariusze zajęć dla dzieci w przedszkolu!
Jesienne liście - scenariusz zajęć otwartych w grupie 5-6 latków
3.2
5 ocen
Oceń
{

ZAJĘCIA OTWARTE DLA RODZICÓW. PRZYKŁADOWY KONSPEKT ZAJĘĆ DO POPROWADZENIA W GRUPIE 5,6 LATKÓW O TEMATYCE JESIENNEJ

ZAJĘCIA OTWARTE DLA RODZICÓW. PRZYKŁADOWY KONSPEKT ZAJĘĆ DO POPROWADZENIA W GRUPIE 5,6 LATKÓW O TEMATYCE JESIENNEJ


Można być świetnie przygotowanym nauczycielem, ciekawie i przystępnie prowadzić zajęcia, dzieci mogą was uwielbiać. Lecz jeśli nie  będziecie potrafili wykazać się tymi umiejętnościami i wiedzą przed rodzicami czy opiekunami naszych pociech, niejeden z nich zapytany o waszą pracę stwierdzi „Coś tam nauczyciel z nimi robi, ale sam nie wiem co”. Nie  wszystkie dzieci są wylewne i opowiadają swoim rodzicom o codziennych  poczynaniach w przedszkolu a wręcz odpowiadają „Nic specjalnego nie robiliśmy”. Sama mam dziecko w wieku przedszkolnym i wiem, że bywa różnie. Dlatego tak ważne i zasadn dla naszych podopiecznych i ich  opiekunów wydaje się przeprowadzanie  przynajmniej 2 razy w roku zajęć otwartych dla rodziców. Wiadomo, iż zawsze i o każdej porze rodzic może uczestniczyć w zajęciach swojego dziecka, ale jeśli oczyma specjalne zaproszenie będzie się czuł zobowiązany i wyróżniony. Z pewnością, jeśli odbędzie się to spotkanie w godzinach popołudniowych skorzysta z okazji by zobaczyć swoje dziecko w „akcji”, a ono będzie dumne, że jego rodzic jest razem z nim w przedszkolu. To jedyna okazja aby rodzic w sposób naturalny poznał przebieg i znaczenie takich zajęć. Poznaje też przez to bliżej nauczyciela swojego dziecka. Zajęcia takie pobudzają też więź uczuciową między rodzicem a dzieckiem. Z pewnością przed każdymi takimi  zajęciami nauczyciel powinien krótko wprowadzić rodziców w tematykę zajęć i uzmysłowić im co zamierzamy osiągnąć i jakie są główne cele. Chciałabym  przedstawić konspekt z opisem zajęć możliwych do przeprowadzenia w grupie 5, 6 – latków w październiku lub listopadzie.

Cel ogólny:
Budzenie zaciekawienia otaczającą przyrodą oraz stwarzanie okazji do wzmacniania więzi dziecka z rodzicami.

Realizowane treści programowe:
umysłowe
estetyczne
zdrowotne
wychowawczo – dydaktyczne

Cele operacyjne:
potrafi wyznaczyć siódmy element zbioru i policzyć do 7.
potrafi segregować dane elementy wg. koloru, kształtu, wielkości.
potrafi rozróżnić liście 4 gatunków drzew: brzozy, klonu, dębu, kasztanowca.
potrafi odpowiedzieć na pytania dotyczące opowiadania.
zna piosenki i zabawy: „Magiczna liczba 7”, „Piosenka powitalna”, „Piosenka pożegnalna”.
operuje poprawnie pędzlem.
poprzez ruch i muzykę poznaje możliwości własnego ciała.
podporządkowuje się regułom zabawy.
buduje więzi uczuciowe z rodziną.
poprzez ruch i muzykę potrafi wyrazić swoje emocje.

Metody pracy:
- Metody Ruchu Rozwijającego W.Sherborne wzbogaconej o „Masażyki” wg. Marty Bogdanowicz.
- Pedagogiki zabawy w pracy z grupą (Klanza).
- Czynny udział dzieci i rodziców w działaniach plastycznych i ruchowych.
 
Środki dydaktyczne i pomoce:
ilustracje, kontury jesiennych liści, kasety, magnetofon, kamyki, farby, pędzle, duże kartki papieru, ilustracje jesiennych drzew: dębu, klonu, kasztanowca i brzozy.

Przebieg zajęć:

1. Piosenka powitalna:
„Wszyscy są witam Was
zaczynamy już czas
jestem ja – jesteś ty
raz, dwa, trzy.”

2. Opowiadanie Iriny Prokopienko „Jak brzoza liście rozdawała”
Po świecie chodziła Jesień i malowała drzewom liście. Liście klonu zamalowała na czerwono, liście dębu na brązowo, a listki brzozy na kolor złocisty. Zaszeleściła Brzoza, zaszumiała złotymi listkami. Ktokolwiek przechodził obok i patrzył na żółto – złotą sukienkę Brzozy zachwycał się jej pięknem.
- Och, żebym ja miała takie okrycie, ciepłe jak słoneczko – powiedziała mrówka, patrząc na żółte listeczki.
- Masz, weź – odpowiedziała Brzoza i zrzuciła jeden listeczek. Ucieszyła się mrówka, złapała listek i poniosła na mrowisko, nieopodal miejsca, w którym rosła Brzoza.
- Ach! Jak by się przydało złote pióreczko do mojego kapelusza – westchnął borowik, który rósł pod Brzozą.

Twoje uwagi i pomysły

Tagi