Słowa, które ranią

Słowa, które ranią
Drukuj Skomentuj

Nie od dziś wiadomo, że słowa mogą ranić mocniej niż klapsy, a ból psychiczny jest trudniejszy do zniesienia niż ten fizyczny. Pamiętajmy więc, iż żartowanie z dziecka, krytykowanie, wątpienie w jego możliwości, podważanie zdolności, brak pochwał czy unikanie wspólnego spędzania czasu są zachowaniami, mogącymi nosić znamiona emocjonalnego krzywdzenia!

Czym jest przemoc emocjonalna wobec dzieci


Wszystkie zachowania dorosłych wpływają na rozwój emocjonalny dziecka. Warto mieć świadomość nie tylko pozytywnych, ale i negatywnych czynników wpływających na całe późniejsze życie. Absolutnie nagannym zjawiskiem jest więc przemoc emocjonalna wobec dzieci, przejawiająca się między innymi jako obojętność. Badacze zagadnienia, Hart, Germaine, Brassard, wyróżnili pięć form emocjonalnego krzywdzenia dzieci: odtrącenie, szantażowanie, izolację, wykorzystywanie (przekupywanie) oraz chłód emocjonalny.

Jak twierdzi wybitna pedagog, Dorota Iwaniec, rodzice którzy często krytykują dziecko, zawstydzają je, grożą, upokarzają, ośmieszają, powodują w nim lęk, ból, a ponadto rzadko pokazują zadowolenie z osiągnięć dziecka – krzywdzą je emocjonalnie. Tak samo unikanie bliskości czy niepoświęcanie uwagi może powodować problemy emocjonalne u dzieci. Krzywdę sprawia zarówno aktywne i przyjmujące różne formy odrzucenie przez rodziców, jak i bierne zaniedbywanie.

Aktywne odrzucanie to przede wszystkim reagowanie złością na emocje dziecka, wydawanie rozkazów czy zawstydzanie. To również unikanie kontaktu fizycznego - dziecko nie jest brane na ręce, przytulane ani obejmowane. Opiekunowie zapominają o chwaleniu postępów, za to często surowo dyscyplinują swoich podopiecznych. Kary niekiedy bywają absurdalne: od pozbawiania jedzenia, do izolowania od rodziny i rówieśników. Z kolei bierne zaniedbywanie polega na braku zainteresowania dzieckiem. Taki maluch może być brudny, nieodpowiednio ubrany i źle karmiony. Opiekunowie nie dbają o bezpieczeństwo, na przykład pozostawiając przez dłuższy czas dziecko bez opieki.

Postawa rodziców emocjonalnie krzywdzących dzieci charakteryzuje się trwałym, negatywnym nastawieniem, postrzeganiem ich jako „trudnych” i winnych takiemu postępowaniu. Rodzice tacy tworzą w swojej świadomości obraz dziecka jako celowo postępującego przeciw nim, więc ranią je, poniżają, ośmieszają, dystansują się od niego fizycznie i uczuciowo.

 

Skutki przemocy emocjonalnej wobec dzieci


Niektórzy specjaliści uważają, że te same krzywdzące zachowania, manifestowane przez rodziców wobec dzieci, mogą mieć różny wpływ na ich rozwój w zależności od tego, w którym okresie życia wystąpiły. Starsze mogą odnaleźć się w relacjach z innymi osobami, np. nauczycielami albo rówieśnikami. Natomiast maluchy nie mają możliwości doświadczenia uczuć poza domem, więc ich rozwój jest szczególnie narażony na niebezpieczeństwo zahamowania lub innej formy zaburzenia. Może się to objawiać małą odpornością na choroby, nieśmiałością, trudnościami w adaptacji przedszkolnej albo agresją wobec kolegów.

Jak rozpoznać czy dziecko jest krzywdzone emocjonalnie? Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na jego rozwój psychiczny i społeczny, ponieważ to na te sfery wpływa zaniedbywanie. Światełko alarmowe powinny włączyć takie zachowania jak: wycofanie, brak zainteresowania zabawą z innymi dziećmi, nadmierna zależność od dorosłych, nieadekwatnie duży strach przed zwierzętami lub wieloma zwykłymi obiektami, manifestowanie nieszczęśliwego wyglądu albo całkowity brak reakcji emocjonalnych, zamartwianie o przyszłość czy skarżenie się na fizyczne dolegliwości. Nie zawsze takie sygnały świadczą o zaniedbywaniu emocjonalnym, jednak lepiej ich nie bagatelizować.

 

Kiedy możemy mówić o krzywdzeniu emocjonalnym


Opisane formy emocjonalnego krzywdzenia są bez wątpienia przemocą, która destrukcyjnie wpływa na rozwój dziecka i często powoduje zaburzenia psychiczne! Nie występują one oczywiście u opiekunów, tworzących przyjazne środowisko rodzinne. Jednak nawet tacy rodzice mogą nieświadomie zranić uczucia dziecka.

Jeśli jakieś niewielkie zachowanie powtarza się, skutkuje powstaniem niepokoju u podopiecznego, zaniżonym poczuciem własnej wartości czy brakiem pewności siebie. Warto więc, aby każdy rodzić postarał się odpowiedzieć na pytania:

  • Czy ignoruję dziecko, nie zwracam na nie uwagi, gdy prosi mnie o coś lub płacze?
  • Czy zwracam się do dziecka podniesionym głosem, w ostry, niecierpliwy sposób?
  • Czy wykluczam dziecko z udziału w różnych zajęciach rodzinnych, w których bez przeszkód mogłoby uczestniczyć?
  • Czy często pozbawiam dziecko zabawy, słodyczy, aby je zdyscyplinować?
  • Czy wymierzam dziecku kary nawet za drobne przewinienia lub w sytuacji, gdy złamało zasady nieumyślnie?
  • Czy żartuję z mojego dziecka, ośmieszam je w towarzystwie?
  • Czy przezywam dziecko i zwracam się do niego w sposób wulgarny?
  • Czy straszę dziecko, że je oddam?
  • Czy mówię dziecku, że jest niekochane?
  • Czy mówię dziecku, że jest winne problemom rodzinnym?
  • Czy chwalę dziecko, czy okazuję mu swoje zadowolenie z dumę z niego?
  • Czy dbam o rozwój dziecka regularnie bawiąc się z nim i ucząc?
  • Czy pozwalam dziecku na częsty kontakt z rówieśnikami, czy bardzo ograniczam ten kontakt?
  • Czy pozwalam dziecku na częsty i swobodny kontakt fizyczny ze mną, np. przytulanie, sadzanie na kolanach?
  • Czy często rozmawiam z dzieckiem, czytam mu przed snem?


Warto zastanowić się nad tym jak dobrze wychować dziecko. Nie zawsze model, który znamy jest tym najwłaściwszym, dlatego dorośli powinni stale pytać siebie i reflektować oraz dbać o własny rozwój emocjonalny!

 

Bliżej Przedszkola nr 5/maj 2013/Agnieszka Pasternak

Źródło: www.blizejprzedszkola.pl

Podobne artykuły

Skomentuj

Bądź pierwszym, który skomentuje ten wpis!

Tagi