Twoje dziecko w internecie - dlaczego sharenting jest groźniejszy niż myślisz?
W dobie mediów społecznościowych sharenting stał się niezwykle powszechnym zjawiskiem. Wielu rodziców nie zdaje sobie sprawy z tego, jakie konsekwencje niesie to na pierwszy rzut oka niewinne dzielenie się wizerunkiem swoim pociech w internecie.
Sharenting – zagrożenia
Do zagrożeń wynikających z sharentingu zaliczamy:
Utrata prywatności dziecka - Każde zdjęcie czy wpis pozostaje w sieci na lata. To, co dziś wydaje się urocze, w przyszłości może być dla dziecka źródłem wstydu czy poczucia naruszenia intymności.
Ryzyko kradzieży wizerunku - Zdjęcia dzieci publikowane w sieci mogą zostać wykorzystane w niepożądany sposób – przerabiane, kopiowane, a nawet trafiać na strony o charakterze niebezpiecznym lub nielegalnym.
Cyberprzemoc w przyszłości - Im więcej informacji o dziecku znajdzie się w sieci, tym łatwiej rówieśnicy czy osoby trzecie mogą je wykorzystać do hejtu, drwin czy nękania.
Ślad cyfrowy na całe życie – łączy się to z konsekwencjami co do prawa do decydowania o tym, co i kiedy chce ujawniać.
Jak chronić wizerunek dziecka w sieci?
Każdy rodzic powinien zastanowić się przed publikacją, czy chciałby, aby ktoś opublikował takie zdjęcie lub film z jego udziałem. Warto też unikać publikowania wrażliwych danych: miejsca zamieszkania, nazwy szkoły, planu dnia. Nie należy zapominać, że internet również jest pamiętliwy – raz wrzucone zdjęcie może krążyć w sieci latami.
Ci, którzy jednak decydują się na publikowanie wizerunku swojego dziecka w sieci, powinni skorzystać z ustawień prywatności, ograniczając widoczność treści tylko do bliskich. Zminimalizuje to ryzyko dostania się wizerunku małoletniego w niepowołane ręce.
Autorka: Izabela Nestioruk-Narojek
Źródło: przedszkola.edu.pl
