Uczmy się muzyki jak języka ojczystego!

Uczmy się muzyki jak języka ojczystego!
Drukuj Skomentuj

Każdy człowiek przychodzi na świat z pewnym poziomem zdolności muzycznych, zwanych potencjałem. Są one wrodzone, choć nie dziedziczne, i w późniejszym etapie rozwoju małego człowieka nieustannie się obniżają. Stabilizują się dopiero około dziewiątego roku życia dziecka. Do tego czasu środowisko, w którym maluch wzrasta, ma ogromny wpływ na rozwój jego zdolności. Ich spadek może zostać zahamowany, a być może nawet, w niezwykle sprzyjających warunkach, powrócą one niemal do poziomu urodzeniowego. Co jest do tego potrzebne? Kontakt z żywym śpiewem, najlepiej osób z rodziny dziecka, oraz bogactwo tonalności i metrum, które pozwoli zbudować szeroki słownik muzyczny.

Profesor Edwin Gordon spędził ponad 40 lat, prowadząc badania nad tym, jak człowiek uczy się muzyki. Jego Teoria uczenia się muzyki (Music Learning Theory) zyskuje coraz szersze rzesze zwolenników na całym świecie.  Wyniki badań profesora jasno pokazały, jak naturalnym procesem może być nauka muzyki. Gordon przyrównywał ją do nauki języka ojczystego, kiedy to w idealnych warunkach dziecko do około 18. miesiąca życia jest w fazie akulturacji, czyli „wchłania” muzykę z otoczenia, następnie do około 3.-4. roku życia przechodzi przez imitację, czyli próbuje powtarzać „słowa muzyczne”, które słyszy, aby w wieku 5-6 lat wejść w fazę asymilacji, czyli m.in. koordynacji oddechu z ruchem i śpiewem, która ostatecznie doprowadzi go w wieku 6-7 lat do możliwości wejścia w audiację właściwą, czyli najprościej mówiąc: rozumienie muzyki. To wszystko ma szansę się wydarzyć, jeśli cały proces będzie przebiegał bez zakłóceń i przerw.

Dzieci umuzykalniane w tym duchu przechodzą przez kolejne etapy audiacji wstępnej w sposób naturalny. Bez obaw eksperymentują swoim głosem, bawią się znanymi motywami tonalnymi i rytmicznymi, improwizują i tworzą muzykę przy każdej okazji. Jest to dla nich kolejny etap rozwoju, tak samo jak wypowiadanie się w swoim ojczystym języku.

Ten rozwój można wspierać przede wszystkim poprzez zapewnienie dziecku możliwości przebywania w środowisku muzycznym. Bogactwo muzyczne to prawdziwa kopalnia tonalności, metrum, stylów muzycznych i brzmień. Związane jest przede wszystkim z kulturą kraju, w którym urodziło się i wzrasta dziecko, ale oczywiście nie powinno się ograniczać tylko do niego. Im bardziej zasobny słownik słuchowy zbuduje dziecko, tym ciekawsze będzie w przyszłości jego wykonawstwo muzyczne.

Podstawą osłuchania w różnorodnych melodiach i rytmach oraz budowania słuchowego słownika muzycznego powinien być śpiew osób z najbliższego otoczenia. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby urozmaicić go o nagrania. Na rynku muzycznym jest coraz więcej wartościowych pozycji dla dzieci. Wśród nich już niebawem zagości Musicarium – narzędzie inspirowane badaniami etnograficznymi Oskara Kolberga oraz teorią Edwina Gordona.

Musicarium to przede wszystkim bogactwo tonalności i metrum. Każda część jest zbiorem 12 melodii zaczerpniętych z polskich melodii ludowych, opracowanych specjalnie z myślą o edukacji muzycznej młodego pokolenia. Melodie te śpiewane są w tonacjach dopasowanych do głosu dziecka, a ich aranżacje w poszczególnych częściach nawiązują do tytułu serii. W każdej części pojawiają się instrumenty i rytmy charakterystyczne dla różnych stylów muzycznych.

Musicarium można słuchać w szkole, przedszkolu, żłobku czy też w zaciszu domowym już od pierwszych dni życia. Ważną część Musicarium stanowią karty aktywności, na których można znaleźć propozycje wykorzystania poszczególnych utworów. Proponowane aktywności stworzone są tak, aby każdy nauczyciel czy też rodzic znalazł coś zarówno dla dzieci, jak i dla siebie. Musicarium to narzędzie do pracy z dziećmi z różnymi potrzebami.

Dawniej muzyka stanowiła integralną część codzienności. Coraz większa świadomość rodziców, nauczycieli i dyrektorów placówek edukacyjnych daje nadzieję, że muzyka stanie się z powrotem naturalnym językiem młodego pokolenia. Dlatego uczmy się jej podobnie  jak języka ojczystego.

Joanna Skorupska
Współautorka Musicarium, nauczycielka muzyki, instruktor zajęć umuzykalniających

Musicarium. Folklor Tradycyjnie

„Posługujmy się dźwiękami, aby tworzyć muzykę, tak jak posługujemy się słowami, aby tworzyć język” (Fryderyk Chopin)


Źródło: materiały prasowe

Podobne artykuły

Skomentuj

Dodane komentarze (1)