Umowa

Rajner,

Witam, w czerwcu br. zostaliśmy poinformowani, iż aby dziecko było przyjęte do przedszkola (a to juz jej drugi rok) mamy podpisać umowę, w której określimy godziny pobytu dziecka. Musiałam więc podpisać ową umowe i w czerwcu podać godziny, w których moje dziecko będzie w przedszkolu. Problem polega na tym, iż córka pomimo tego, iż jest w grupie 4-5 latków ma obowiązek leżakowania, co dla mnie jest absurdem ponieważ ona nie chce i muszę zabierać ją o 13-stej a płacę tak jak by była do 15-stej. Jest to 2,40 za każdą godzine +1,20 za podwieczorek co daje 6 zł dziennie GRATIS, a w miesiącu nawet 130 zł. Dowiadywałam się czy mieli prawo zmusić nas do podpisania umów, ale nikt nie potrafi mi odpowiedzieć, może więc Pani będzie potrafiła. Dodam tylko iż 130,00 zł miesięcznie razy 10 miesięcy daje ponad 1300 zł wyrzuconych w błoto. Proszę o pomoc.

Monika Filip
specjalista

Witam serdecznie, z tego co wiem w przedszkolach podpisywane są umowy pomiędzy rodzicem a placówką, gdyż stanowią one podłoże zarówno do uzyskania przez przedszkole różnorodnych świadczeń, jak również są gwarancją dla rodzica, że jego dziecko na pewno otrzyma stosowną do umowy opiekę w przedszkolu.

Wydaje mi się jednak, iż umowa ta powinna zawierać informacje na temat tego, że np. zgadzają się Państwo na leżakowanie dziecka w przedszkolu, a jeśli nie to przedszkole powinno zapewnić dziecku innego typu zajęcia niż leżakowanie. Warto zapoznać się ze statutem przedszkola, tam zawarte są wszelkie informacje odnośnie funkcjonowania przedszkola, powinny być też informacje odnośnie tego czy wszystkie dzieci mają leżakować, czy też nie.

Wydaje mi się, że dużym nieporozumieniem jest płacenie za coś z czego się nie korzysta. Dyrekcja powinna uwzględnić fakt, że dziecko jest zabierane wcześniej i nie pobierać opłat za jego pobyt, zwłaszcza wówczas gdy dziecko jest odbierane codziennie wcześniej. Proponuję udać się do dyrekcji przedszkola i porozmawiać na temat tej sytuacji, zapytać czy w czasie leżakowania nie ma możliwości aby dziecko robiło coś innego.

Warto też porozmawiać z innymi rodzicami, czy nie mają tego samego problemu. Istnieje zawsze większa szansa, że dyrekcja ustali jakieś zajęcia zamienne z leżakowaniem dla większej liczby dzieci niż dla jednego. Nie będzie wówczas potrzeby wcześniejszego odbierania dziecka. Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam i uda się rozwiązać tę trudną sytuację.

Skomentuj

Zobacz także:

Skomentuj

Bądź pierwszym, który skomentuje ten wpis!