Wypadek dziecka w przedszkolu

Agata,

Moja córka miała wypadek w przedszkolu - podczas zabawy upadła tak niefortunnie, że złamała rękę. Teraz malutka nosi gips, ale lekarz nie widzi przeciwwskazań aby chodziła do przedszkola. Obiekcje ma za to dyrekcja i opiekunki, wg których przy małej będzie za dużo pracy i to za duża odpowiedzialność dla nich. Chcą, żeby córka wróciła po zakończeniu leczenia. Nie mogę zostać z dzieckiem w domu, opieka dziadków nie wchodzi w grę, a niania to spory wydatek, na który teraz nie bardzo mogę sobie pozwolić. Poza tym to w dużej mierze przez nieuwagę "opiekunek" doszło do takiej sytuacji. Czy mają prawo odmówić powrotu córki do przedszkola? Jak w tej sytuacji należy postąpić?

Monika Filip
specjalista

Droga Agato, w tej sytuacji należy przyznać rację zarówno Tobie jako rodzicowi, jak również nauczycielom w przedszkolu. To prawda, że istnieją sytuacje, w których nie mamy możliwości jako rodzic, aby dziecko pozostało w domu i nauczyciele oraz dyrekcja przedszkola powinni to uwzględnić.

Z drugiej strony rozumiem obawy nauczycieli, gdyż nie mają oni pod swoją opieką jednego czy dwójki dzieci lecz całą grupę, a przy dziecku z rączką w gipsie na pewno trzeba bardziej uważać i poświęcać więcej uwagi.

Jeżeli jednak lekarz nie widzi żadnych przeciwwskazań do tego aby dziecko uczęszczało do przedszkola, należałoby po prostu porozmawiać z wychowawcami i dyrekcją, powiedzieć o swojej sytuacji i poprosić o możliwość przyprowadzania dziecka. Wydaje mi się, że skoro nie ma medycznych przeciwwskazań, nie można dziecku zabronić przychodzenia do przedszkola.

Skomentuj

Zobacz także:

Skomentuj

Dodane komentarze (5)