Wypalanie traw - co na to przyroda?

Wszystkie materiały w tej zakładce to teksty przesyłane przez osoby niezwiązane z Przedszkola.edu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za prezentowane treści.
Wypalanie traw - co na to przyroda?
Oceń
Drukuj


Każdego roku, wiosną, zauważamy smugi dymu nad łąkami, wiemy co one oznaczają. Przechodząc później obok tego miejsca zauważamy czerń wypalonych traw, popiół, spalone resztki, które rozwiewa wiatr. Wszyscy wiemy, jakie straszne skutki przynosi pożar – spalone domy, mienie, ofiary wśród zwierząt domowych, nierzadko ludzi, olbrzymie straty materialne.


Każdego roku, wiosną, zauważamy smugi dymu nad łąkami, wiemy co one oznaczają. Przechodząc później obok tego miejsca zauważamy czerń wypalonych traw, popiół, spalone resztki, które rozwiewa wiatr. Wszyscy wiemy, jakie straszne skutki przynosi pożar – spalone domy, mienie, ofiary wśród zwierząt domowych, nierzadko ludzi, olbrzymie straty materialne.


Coroczne pożary na łąkach wywołują identyczne skutki, tylko że w innej dla nas skali. Ale dla mieszkańców tych łąk jest to już kataklizm.

Musimy sobie uświadomić i wpoić naszym dzieciom tych kilka podstawowych zasad:

  • każdy, kto wypala trawy jest sprawcą szkód,
  • każdy, kto wypala trawy łamie przepisy ustawy o ochronie przyrody,
  • każdy, kto wypala trawy zanieczyszcza i niszczy nasze środowisko,
  • każdy, kto wypala trawy stwarza realne zagrożenie pożarowe, w którym także sam może zginąć.

Wszyscy lubimy przebywać na łonie natury. Każdy z nas zna i pamięta intensywny zapach siana. Łąka kojarzy się nam z symbolem wiosny: przysłowiowy las zieleni, niezmierzona paleta barw kwiatów, których same rodzaje trudno zliczyć, mieniące się w słońcu motyle, brzęczące owady, śpiew ptaków o świcie i ich późniejsze migotanie wśród traw, niezliczona ilość tajemniczych i jakże ciekawych miejsc, które odkrywa nasz wzrok. I nagle to wszystko znika w przeciągu krótkiej chwili. Tak jak ludzie długo odtwarzają swoje mienie po pożarze tak samo i łąka nie od razu dochodzi do siebie, a niestety nie wszystko można już odtworzyć.

W naszym przedszkolu organizowałyśmy dzieciom wycieczki na łąki, w czasie których staraliśmy się pokazać im świat roślin i zwierząt. Zauważyłyśmy, że dzieci były zdumione i zaciekawione samym tylko stopniem odgłosów życia na łące, gdy poprosiłyśmy je, żeby przez minutę posłuchały łąki w ciszy i później spróbowały to opowiedzieć – pytaniom i opowiadaniom nie było końca. A jakiemu zdziwieniu towarzyszyło poznanie, że żab jest na łące kilka rodzaji i znacząco odróżniają się od siebie! A z jakimi emocjami związane było zauważenie uciekającej myszy polnej. A jak w oddali pojawił się brodzący dostojnie bocian to grupę trudno już nam było utrzymać w ryzach. O znaczeniu środowiska najlepiej rozmawiać chwilę po tym, jak obserwuje się twarz dziecka, które przez lupę ogląda formy życia w takiej pospolitej łące. Czy ktokolwiek z nas chce pozbawić dzieci takich chwil? A przecież łąka to także miejsce wypasu krów, kóz, owiec, miejsce produkcji siana, kiszonek.

Dlatego też warto w każdej postaci uświadamiać naszym dzieciom szkodliwość procederu wypalania traw, które jest jednym z najbardziej brutalnych sposobów niszczenia zieleni. Nie przynosi to żadnej korzyści wbrew pozorom „uszlachetnienia” gleby w wyniku wypalania – tak gospodarowano w średniowieczu.

Spróbujmy podsumować skutki wypalania:

  • zanieczyszczenie powietrza,
  • zniszczenie owadów, które zapylają rośliny,
  • zniszczenie miejsc lęgowych ptaków,
  • obniżenie wartości plonów,
  • przenoszenie się pożarów na lasy i tereny zamieszkałe,
  • erozja gleby, wywiewanie i wymywanie warstwy próchniczej.

W okresie każdej wiosny, gdy coraz cieplejsze i jaskrawsze promienie słoneczne rozleniwiają nas i wręcz „popychają” do spoglądnięcia łaskawszym okiem na obudzoną do życia przyrodę niejednokrotnie słyszymy wówczas syrenę alarmową, w powietrzu czujemy dym, w oddali na łąkach widzimy ogień. Niestety, to także charakterystyczne oznaki wiosny, które mają negatywny wpływ na nas wszystkich. Dotyczy to każdego z nas poprzez chorobę, straty materialne a także możliwość utraty życia.

Dlatego też zanim kiedykolwiek spróbujesz podpalić pomyśl o skutkach – przecież nie zabija się skowronków!

Skomentuj

Skomentuj jako pierwszy!

Tagi